Szczegły żartu

Listonosz przechodzi na emeryturę.
Wszyscy z okolicznych domów postanowili, że będzie on po raz ostatni
chodził od domu do domu i tym razem tylko odbierał prezenty za swojš
wieloletniš pracę.
Puka do pierwszych drzwi...dostaje wspaniałe wyposażenie
wędkarskie...promienieje z radoœci.
Puka do drugich drzwi...otrzymuje bilet na Hawaje...cieszy sie nasz
listonosz ogromnie.
Puka do trzecich drzwi...otwiera mu wspaniała blondynka...mrugajšc
oczętami zaprasza go do swojego łoża i spełnia przez całš noc
najskrytsze
marzenia sexualne listonosza.
Rano podaje mu do łóżka wspaniałe œniadanie. Listonosz jest
wniebowzięty...
Gdy urocza blondynka nalewa mu do szklanki kawę, listonosz zauważa
ukrytego pod szklaneczkš dolara, zaciekawiony pyta:
- Noc byla wspaniała, œniadanie tez, ale dlaczego ten dolar?
Na to blondynka przewracajšc oczami:
- Wczoraj wieczorem zapytałam mojego męża, co mam Ci dać za Twojš
wieloletniš służbę. Odpowiedział mi:
Pierdol go, daj mu dolara.
Œniadanie było moim pomysłem.


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 1384

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.