Szczegły żartu

Podczas próby koncertu na tršbkę z orkiestrš, solista stale mylił się i fałszował, a chcšc zrzucić z siebie odpowiedzialnoœć za to, rzekł do Józefa Haydna:
- Panie kapelmistrzu, orkiestra gra tak głoœno, że sam siebie nie słyszę.
Na to kompozytor:
- W takim razie szczęœciarz z pana!


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 1368

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.