Szczegły żartu

Afganistan. Góry. Mały oddział żolnierzy radzieckich został okršżony
przez miejscowych partyzantów. Dowódca zarzšdza:
- Musimy zostawić kogoœ, kto będzie pozostałych osłaniał. W ten sposób mamy szansę dotrzeć do swoich. Temu kto się zgłosi na chotnika, zostawimy hełm, trzy granaty i automat. Jeżeli trzeba będzie wyprawimy potem uroczysty pogrzeb, damy poœmiertnie odznaczenia bojowe... Ktoœ na ochotnika?
Zgłasza się Gruzin:
- Zostanę ale pod warunkiem, że nie zostawicie mi jednego hełmu i trzech granatów, a trzy hełmy i jeden granat.
Zgodzili się, zostawili Gruzina z trzema hełmami i jednym granatem i
odpełzli niepostrzeżenie ku swoim. Minęła godzina a nie usłyszeli żadnego wystrzału ani żadnego wybuchu. Zdziwieni wrócili z powrotem, patrzš: siedzi Gruzin, wokół niego pełno broni, mundurów, suchego prowiantu. Opodal siedzš na wpół goli partyzanci a Gruzin mieszajšc hełmami krzyczy:


Średnia ocena: 1.86 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 18537

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.