Szczegły żartu

Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie. Okno uchyla roztrzęsiona blondynka.
- Co pani wyprawia? JeŸdzi pani od prawej do lewej krawędzi jezdni jak pijana!
- Panie władzo - coœ strasznego, tak się przeraziłam! Jadę sobie spokojnie, aż tu nagle przede mnš drzewo! No bałam się potwornie, że w nie uderzę, więc skręciłam gwałtownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost a ja na nie jadę! Więc skręciłam jeszcze mocniej w lewo, a tam kolejne drzewo, więc znowu skręciłam, żeby nie uderzyć...
Policjant zaglšda do samochodu i mówi:
- Spokojnie, proszę pani. To tylko odœwieżacz powietrza!


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 671

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.