Szczegły żartu

Glina zatrzymuje faceta, który zdaje się być co nieco wesolutki. Podchodzi do samochodu i mówi:
- Proszę dmuchnšć
- (Facet takim wesolutkim, zapitym głosem) AAaależ ooczywiscie ppanie wwwładzo
glina patrzy w balonik a tu zero
- Jeszcze raz proszę powtórzyć!
Po następnym razie znów zero. Trochę wkurzony karze facetowi zrobić jaskółkę. Goœć trochę z trudem ale trzaska mu jaskółkę jak trzeba. Gliniarz jednak jest bardzo podejrzliwy i wpadł na pomysł żeby mu narysować kreda na jezdni białš linię. Narysował i mówi do klienta:
- Chyba wie pan co należy z tym zrobić
A goœć:
- Oczywiœcie (tu pada na kolana zatyka jedna dziurkę w nosie, ruch głowy po linii i wcišga powietrze)


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 601

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.