Szczegły żartu

Do pracy przy hodowli zwierzšt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierzšt.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodŸmy do œwinek.
Wchodzš do œwinek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziała?
- Ze daje 5 prosišt a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... ChodŸmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijajš kozę a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 1399

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.