Szczegły żartu

Pan Bóg rozdawał długoœć życia... Na poczštku przyszedł człowiek. Bóg dał mu 20 lat. Człowiek oczywiœcie się obruszył, co tak mało, on chce więcej, ale Bóg był nieugięty. Następnie przyszedł koń. Bóg dał mu 40 lat. Na to koń: "Boże, na co mi 40 lat? Cišgle haruję w pocie czoła, nie mam chwili wytchnienia... daj mi 20 lat, a resztę dołóż człowiekowi". Bóg chwilę pomyœlał i dodał człowiekowi 20 lat... Następnie przyszła krowa. Bóg dał jej 40 lat. Na to krowa: "Boże, nie znasz mojego losu? Cišgle tylko mnie gnajš na pastwisko i dojš mleko. Skróć mi cierpienie do 20 lat, a resztę dołóż człowiekowi". Bóg ponownie przychylił się do proœby i dodał kolejne 20 lat człowiekowi. Następnie był pies. Bóg także chciał mu dać 40 lat, ale słyszšc narzekania psa, jak to on ma Ÿle, w budzie zimno, mało karmiš... dał mu 20 lat a pozostałe dodał człowiekowi. I tak: Przez pierwsze 20 lat człowiek żyje jak człowiek Przez następne 20(20-40) haruje jak koń Następnie(40-60) dojš go jak krowę I w końcu 60-80 jest niepotrzebny jak pies...


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 868

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.