Szczegóły żartu/h2>

Na chodniku przewróciła się staruszka. Nie może wstać, wola o pomoc. Akurat droga przechodził poseł z PiS-u. Pomógł kobiecie wstać i otrzepać się z błota.
- Dobry człowieku - mówi kobieta - jak ja się panu odwdzięczę ? Rencinę mam
tak marniutka, ze ledwo koniec z końcem wiąże, a i sama co pomoc nie mam sil.
- Wie pani co - mówi premier - za 2 tygodnie są wybory. Jak chce mi się pani odwdzięczyć, niech pani glosuje na PiS
- Panie! Ja upadlam na dupę a nie na głowę!


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 1060

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.