Szczegły żartu

Pewnego dnia tata słyszy jak Jasiu mówi modlitwę :
-Pobłogosław mamusie, tatusia babcie i pożegnaj dziadziusia.
następnego dnia dziadziuœ umiera.
Miesišc póŸniej tatuœ znów słyszy modlitwę Jasia:
-Pobłogosław mamusie, tatusia i pożegnaj babcię.
Następnego dnia babcia umiera.
Kolejny miesišc póŸniej tatuœ znów słyszy modlitwę Jasia:
-Pobłogosław mamusię i pożegnaj tatusia.
Następnego dnia tatuœ uważał jak nigdy dotšd i wracajšc z pracy krzyknšł na żonę:
-Jestem wkurzony uważałem jak nic i nic mi się nie stało!
Żona na to:
-Gadasz jakieœ głupstwa a mi na rogu listonosz umarł


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 1526

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.