Szczegóły żartu/h2>

Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wczasy za
granicę i prosi o kredyt w wysokości 4000 PLN na dwa tygodnie. Urzędnik
prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do
podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług
w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
"Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wczasy się
udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani
multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę
pożyczką na 4000 PLN ?"
Blondi odpowiada:stolicy znalazłabym parking strzeżony dla
Jaguara na dwa tygodnie za jedyne 22,50 złotych?"


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 996

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.