Szczegły żartu

Miœ ma sklep.Pierwszego dnia przychodzi króliczek do sklepu i pyta :
-Czy sš zgniłe marchewki?
-Nie ma -odpowiedział mu miœ.
Na drugi dzień znowu przychodzi króliczek i pyta:
-Czy sš zgniłe marchewki?
-Nie ma -odpowiedział miœ.
Gdy króliczek wyszedł, miœ pomyœlał, że przyniesie mu te zgniłe marchewki.
Na trzeci dzień króliczek znów pyta:
-Czy sš zgniłe marchewki?
-Sš -odpowiada miœ.
-Mam cię!Sanepid!


Średnia ocena: 5.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 1909

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.