Szczegły żartu

Ojciec miał dwóch synów: optymistę i pesymistę. Postanowił kupić im prezenty. Pesymiœcie kupił piłkę, samochodzik i klocki "LEGO". Optymiœcie zaœ kupił kupę œwieżego, końskiego łajna. Chciał sprawdzić ich reakcję na otrzymane prezenty. Zamknšł ich w oddzielnych pokojach i wręczył je synom. Poszedł sprawdzić co u pesymisty...
Wchodzi do pokoju, a pesymista mówi: "Tato, coœ ty mi za szmelc kupił!!! Klocki się nie układajš, piłka się nie odbija, a samochodzik nie jeŸdzi!"
Ojciec machnšł rękš i poszedł sprawdzić co u optymisty. Wchodzi do pokoju, a optymista z uœmiechem na twarzy rozgrzebuje łajno, rozrzucajšc je we wszystkie strony krzyczšc: "Tato, ten koń musi tu gdzieœ być!"


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 1349

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.