Szczegły żartu

Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieœmiało:
- Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze...
Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
- Jeœli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20..


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 1700

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.