Szczegły żartu

W góralskim koœciółku wystrojone gaŸdziny klęczš przed ołtarzem i modlš się żarliwie. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbujšc odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglšdać wokół, pytajšc:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, Jaœkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 1766

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.