Szczegły żartu

Jedzie samochodem mšż z żonš blondynkš. Samochód typu kabriolet. Stojš na czerwonym œwietle. Podjeżdża na drugi pas również kabriolet, z extra panienkš, która woła
- O, czeœć Karolku - a następnie odjeżdża
Blondynka wœciekła pyta się
- Kto to był?
- Wiesz kochanie lepiej żebyœ to ode mnie usłyszała niż od kogoœ innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowała w samochodzie. Następne skrzyżowanie, znowu stojš i znowu podjeżdża inny samochód, a z samochodu jakaœ laseczka woła
- Czeœć Karol
Blondynka pyta
- Czy to też twoja kochanka?
- Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiada
Po chwili blondynka dodaje
- Ale nasza jest ładniejsza, prawda?


Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 2045

MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŻLI CHCESZ GLOSOWAĆ

Komentarze (0 wpisów):

Brak komentarzy.