Dowcipy...

Jedzie rolnik bocznymi drogami zauważa prostytutkę:
- Wsiada pani?
- Tak jasne!
Jadš przeszło 15 min, nagle prostytutka pyta:
- Uprawia pan seks?
- Nie, w tym roku tylko kukurydzę i buraki.

Dodany:  2017.02.28 / 21:59:07  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Do baru przychodzi facet. Za ladš siedzi super laska, na
œcianie menu:
kanapka z serem - 2,30,
kanapka z szynkš - 3,00,
obcišgnięcie dłoniš - 5,00
Mężczyzna patrzy na seksownš sprzedawczynie i pyta:
To ty obcišgasz rękš?
- Tak skarbie - mruczy uwodzicielsko laska
- To umyj dobrze łapska i daj mi kanapkę z serem

Dodany:  2011.03.02 / 08:25:22  Autor:  zarty  Ocena:  4.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Czy wiesz, dlaczego Małysz zawsze lata z komórkš?
-Żeby zadzwonić do trenera, kiedy ma wylšdować.

Dodany:  2009.10.08 / 18:35:29  Autor:  Patrycja106  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. - Czy jest chleb wiejski?
- Przecież to jest pralnia
Drechu wzišł i wpier****ł pracownikowi pralni.
Nastepnego dnia drech znów wchodzi do pralni.
- Bagietke poproszę!
- Chłopie zrozum t.o.j.e.s.t.p.r.a.l.n.i.a
- Bagietke poprosze!
- Spierd***j!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni.
Trzeciego dnia facet pracujšcy w pralni kupił 10 gatunków chleba. Znów wchodzi dres.
- Czy macie banany?
- Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeœ?
- Cóż... chleb teraz nawet w aptece kupić można...

Dodany:  2008.12.08 / 18:55:19  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmawia dwóch drechów: - Ej, stary, wiesz kto jest Bach albo Mozart? - Nie... a co, wpieprzyć im trzeba? - Nie, to spoko kolesie, piszš melodyjki do komórek...

Dodany:  2008.12.08 / 18:55:07  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Spotyka się dwóch dresiarzy.
- Stary byłem wczoraj na dyskotece, wyrwałem zaj***stš laskę...
Drugi na to:
- To nic. Stary, ja wpadam na imprezkę w moim nowym dresiku, łańcuch na łapie. Wyrwałem laskę, poszliœmy na plażę. Nagle zaczęła się rozbierać i mówi - rób co potrafisz najlepiej.
- I co? Bzyknšłeœ jš?
- Nieeeeee. Je****em jej z główki.

Dodany:  2008.12.08 / 18:54:51  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Policjant zatrzymuje czarne BMW. Ze œrodka wysiada 'karczek': szeroki w barach, łysy, obwieszony złotem.
- Iiimię? - pyta policjant.
- Rysiek - odpowiada chłopak.
- Naazwisko? - pyta ponownie policjant.
- Grzesiak.
- Aaadresik?
- No oczywiœcie oryginalny - Adidasa.

Dodany:  2008.12.08 / 18:54:40  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Skazali dresiarza na œmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieœcił na krzeœle elektrycznym. Zarzšdzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie - koleœ zamiast schudnšć, przytył 10 kilo. Na krzesło nijak się nie mieœci. Zarzšdzili tylko wodę - znów przytył 10 kg. Postanowili nic mu nie dawać. Kolo zamiast chudnšć, znowu przytył 10 kg.
- Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz?
- Jakoœ nie mam motywacji...

Dodany:  2008.12.08 / 18:54:25  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... ochujeć można! Patrzę przed siebie... O rzesz kurde mać! Patrzę na prawo... O ja cię pierdolę...
Zocha zaczyna płakać... Dres pyta:
- Zocha, co Ci się stało?
Ta odpowiada:
- O Boże, jak tam musi być pięknie.

Dodany:  2008.12.08 / 18:53:54  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jedzie dres BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada dresiarz i się pyta:
- Co robisz?
- Odkręcam koło - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.

Dodany:  2008.12.08 / 18:53:30  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 |