Dowcipy...

Gajowy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...

Dodany:  2008.12.08 / 21:36:33  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jedzie facet samochodem, włącza radio i słyszy:
- "Uwaga! Proszę Państwa przerywamy audycję, aby podać ważny komunikat! W okolicach Warszawy wylądował statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszów odleciał. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi można się porozumieć po polsku, tylko trzeba wolno mówić. Podajemy przybliżony opis przybyszów: mali, zieleni, łapy do samej ziemi."
Po pewnym czasie facetowi zachciało się siusiu (w okolicach Piaseczna), więc zatrzymał się przy lasku. Włazi w krzaki i zdębiał - widzi coś - małe, zielone, łapy do samej ziemi. Wolno mówi:
- Jestem kierowcą i jadę do Warszawy.
Słyszy:
- A ja jestem gajowy i sram!

Dodany:  2008.12.08 / 21:36:21  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Kto to jest? Leży pod drzewem i chrapie?
- Gajowy po wypłacie.

Dodany:  2008.12.08 / 21:36:10  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W zimowy wieczór gajowy złapał w lesie złodzieja, który kradł ścięte drzewo.
- Co, kradniemy drzewo?
- Panie gajowy, ja tylko zbieram paszę dla królików!
- Chcesz mi wmówić draniu, że króliki jedzą drewno?
- Jeśli nie będą chciały jeść, to napalę nim w piecu...

Dodany:  2008.12.08 / 21:35:57  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 |