Dowcipy...

Podjeżdża dresiarz multiplą na parking pod club.
Bramkarz mówi:
- To będzie 10 złotych.
Dresiarz:
Sprzedane!!!

Dodany:  2015.11.30 / 19:13:40  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na budowie:
Każdy robotnik nosi po dwie deski tylko Kowalski jedną, podchodzi do niego szef i mówi:
-Kowalski wszyscy noszą po dwie deski a ty tylko jedną co to ma znaczyć?
-Szefie, bo to kur.. lenie nie chce im się dwa razy chodzić.

Dodany:  2009.06.05 / 21:38:38  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi budowlaniec do majstra:
- Panie majstrze łopata mi się złamała!
- To się oprzyj o betoniarkę!

Dodany:  2008.12.06 / 14:25:24  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi bezrobotny robotnik na budowę szukać pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co może pan robić?
- Mogę kopać - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze może pan robić?
- Mogę nie kopać...

Dodany:  2008.12.06 / 14:25:13  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na budowie idzie sobie robotnik i ciągnie za sobą łańcuch. Spotyka go majster i krzyczy:
- Na cholerę ciągniesz ten łańcuch???!!!
- A co mam go pchać?! Ze spokojem odpowiada robotnik.

Dodany:  2008.12.06 / 14:25:04  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej byłoby na taczce?
- Może i lepiej, ale kółko trochę w plecy gniecie.

Dodany:  2008.12.06 / 14:24:54  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.

Dodany:  2008.12.06 / 14:24:32  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na budowie słychać okrzyk:
- Franek, podaj kur.. tą cegłę!
Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
- Może tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj kur.. cegiełkę!

Dodany:  2008.12.06 / 14:24:23  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetę.
- Jak wypadnie reszka, gramy w karty - mówi jeden.
- Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo - dodaje drugi.
- A jak stanie na sztorc?
- Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty...

Dodany:  2008.12.06 / 14:24:12  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Tato - spytał Jasiu - czy tę budowę ogrodzili, żeby nikt nie widział, co tam robią?
- Nie, synku, żeby nikt nie widział, że tam nic nie robią...

Dodany:  2008.12.06 / 14:23:48  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 |