Dowcipy...

Dwóch kumpli ginie w wypadku samochodowym, jeden z nich idzie do nieba drugi do piekła, spotykają się po paru miesiącach, rozmawiają:
Ten z nieba: No jak ci tam w piekle kochany kolego!
Ten z piekła: Słuchaj mam już dość! Codziennie balangi, kobiety, orgie, alkohol. Nie mam już sił!! A tobie jak tam kochany w niebie?
Ten z nieba: Praca, praca, praca i jeszcze raz praca.
Ten z piekła: ty, a co wy tak pracujecie?
Ten z nieba: Mało ludzi kochany, mało ludzi!!!!!!!!!!

Dodany:  2009.01.26 / 15:40:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziała?
- Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...

Dodany:  2009.01.26 / 15:39:31  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna, krzycząc:
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo się spóźnię do pracy!
- Panie kierowco - wołają pasażerowie - niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść!
Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna zadowolony wsiada i mówi z ulgą:
- No, nie spóźniłem się do pracy... Bilety do kontroli proszę!

Dodany:  2009.01.26 / 15:39:19  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Poszedłem szukać pracy, znalazłem zawód.

Dodany:  2009.01.26 / 15:39:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.

Dodany:  2009.01.26 / 15:38:53  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę?
- Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas.
- A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę?
- Strajkuje.

Dodany:  2009.01.26 / 15:38:39  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi
(mężczyźnie) kwiaty.
Kierownik zdumiony:
Co pan, przecież to Dzień Kobiet!
- No wiem, ale pomyślałem że przyniosę panu, bo z pana taka kurwa.

Dodany:  2009.01.26 / 15:37:47  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Budowlaniec mówi do kumpla:
- Chciałbym mieszkać i pracować na Biegunie Północnym.
- Dlaczego?
- Bo tam noc trwa przez pół roku, więc nic bym nie robił, tylko wylegiwałbym się w łóżku.
- Ale przecież po takiej nocy musiałbyś potem przez pół roku pracować bez przerwy!
- Coś ty! Tam też obowiązuje ośmiogodzinny dzień pracy!

Dodany:  2009.01.26 / 15:37:23  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Do pracy przyjmują nowego pracownika.
- Jak długo był pan w poprzednim zakładzie?
- Trzy lata.
- Opuścił go pan wskutek wypowiedzenia?
- Nie, dzięki amnestii!

Dodany:  2009.01.26 / 15:37:08  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Pod koniec rozmowy o pracę, łowca głów pyta młodego inżyniera, jakiego się spodziewa wynagrodzenia.
- Około 140 tys. dolarów, z zależności od dodatkowych uwarunkowań.
- Hm, więc dodatkowo to mógłby być pięciotygodniowy urlop, 14 dni płatnego urlopu, pełna opieka medyczna, w tym dentystyczna, składka emerytalna opiewająca na 50ynagrodzenia i służbowy samochód wypożyczany co dwa lata, powiedzmy czerwona Corvetta.
- Jeju, żartuje pan?
- Taa, ale to pan zaczął.

Dodany:  2009.01.26 / 15:36:51  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 |