Dowcipy...

Siedzi blondynka sama w pokoju i słyszy jakieś chrupanie. Chrum,chrum, chrum
Rozgląda się po pokoju i nic nie widzi, ale chrupanie nie ustaje. Znowu chrum, chrum chrum ... Zdenerwowana namierzyła kierunek z którego przylatuje chrum, chrum chrum. Otwiera okno a tu... rdza parapet wpie....rza

Dodany:  2010.02.05 / 21:00:20  Autor:  mixer2004  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Blondynka odchodzi od bankomatu, patrzy na pieniądze i mówi sama do siebie:
- znowu wygrałam!!!

Dodany:  2010.01.18 / 09:49:01  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jak Blondynka zrobiła
dwie kupy jednocześnie?
Zapomniała zdjąć stringi

Dodany:  2010.01.18 / 09:48:47  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wczasy za
granicę i prosi o kredyt w wysokości 4000 PLN na dwa tygodnie. Urzędnik
prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do
podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług
w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
"Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wczasy się
udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani
multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę
pożyczką na 4000 PLN ?"
Blondi odpowiada:stolicy znalazłabym parking strzeżony dla
Jaguara na dwa tygodnie za jedyne 22,50 złotych?"

Dodany:  2010.01.18 / 09:46:23  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Blondynaka przychodzi na pogrzeb na rózowo ubrana i mówi : Dlatrzego u was tak smutno czy ktoś umarł ?

Dodany:  2009.12.27 / 22:34:25  Autor:  coolgirls  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jak zająć blądynkę?
Zaprowadzić ją do okrągłego pokoju i powiedzieć żeby szukała kątu.

Dodany:  2009.06.22 / 14:48:16  Autor:  miska_08  Ocena:  5.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Blądynka pisze na czacie z facetem.
Facet: Morze spotkamy się w realu?
Blądynka: Nie u nas jest biedronka>

Dodany:  2009.06.21 / 17:32:55  Autor:  miska_08  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


List blondynki:
Pisze do ciebie tych parę linijek,żebyś wiedział,że do ciebie pisze.Jak ten list dostaniesz,to znaczy,że do ciebie doszedł.Jak go nie dostaniesz,to daj mi znać,to go wyśle jeszcze raz.Pisze do ciebie wolno,bo wiem,że nie potrafisz szybko czytać.
Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie,że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu,więc przeprowadziliśmy się trochę dalej.Mieszkamy teraz w fajnej chałupce,jest tu pralka,choć nie jestem pewna,czy się nie zepsuła.Wczoraj wrzuciłam do niej pranie,pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło.Pogoda nie jest najgorsza,w zeszłym tygodniu padało tylko 2 razy, za pierwszym razem 3 dni,a za drugim 4.Co do kurtki,którą chciałeś wujek Piotr powiedział,że jak ci ją poślę z guzikami,to będzie dużo kosztować,bo guziki są ciężkie.Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
Twoja siostra Julka,która wyszła za mąż,w końcu urodziła, nie znamy jeszcze płci,więc ci nie powiem czy jesteś ciociom czy wujkiem.
Gorzej z twoim bratem Jankiem, zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki.Musiał iść do domu po drugi komplet,żeby nas wyciągnąć.
twoja mamusia Dusia.
PS chciałam ci włożyć do listu parę złotych,ale już zakleiłam...

Dodany:  2009.04.09 / 09:07:31  Autor:  zarty  Ocena:  5.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Idą dwie blondynki przez pustynię i nagle zza hałdy lew wyskakuje. Jedna bierze piach do ręki i sru po oczach. Idą dalej. Znowu zza hałdy lew wyskoczył i ta sama piach w rękę i sru po oczach. Sytuacja powtarza się parę razy. Dochodzą blondy do wzgórza a za nim stado lwów - no może ze 300 szt. Odwraca się jedna i ucieka a druga jak wryta stoi. Ta co ucieka, wrzeszczy:
- Hela dawaj! Co z tobą?
- JA PIACHEM NIE RZUCAŁAM!!!!

Dodany:  2008.12.06 / 10:55:18  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką. Samochód typu kabriolet. Stoją na czerwonym świetle. Podjeżdża na drugi pas również kabriolet, z extra panienką, która woła
- O, cześć Karolku - a następnie odjeżdża
Blondynka wściekła pyta się
- Kto to był?
- Wiesz kochanie lepiej żebyś to ode mnie usłyszała niż od kogoś innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowała w samochodzie. Następne skrzyżowanie, znowu stoją i znowu podjeżdża inny samochód, a z samochodu jakaś laseczka woła
- Cześć Karol
Blondynka pyta
- Czy to też twoja kochanka?
- Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiada
Po chwili blondynka dodaje
- Ale nasza jest ładniejsza, prawda?

Dodany:  2008.12.06 / 10:55:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 |