Dowcipy...

Po czym poznać pana młodego na weselu w Wołominie?
Ma najładniejszy dres.

Dodany:  2008.12.08 / 18:53:20  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.
P: Dokumenciki proszę.
D: Nie mam dokumencików.
P(uœmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeŸdzimy?
D: Ale tu mam zaœwiadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych...
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...obchodzi samochód patrzšc badawczo, uœmiecha się szeroko i mówi:
P: No proszę jeŸdzimy auteczkiem na niemieckich numerach?
D: A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
P: A to co!?
D: A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
P(zbaraniały): No akt zgonu w porzšdku ale tak nie wolno przewozić zwlok ...
D: Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Œwiętego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
Zdesperowany zaglšda do bagażnika, zauważa coœ i pyta triumfalnie:
P: A dlaczego denat ma lokówkę elektrycznš w odbycie?!
Dresiarz podaje mu dokument:
D: Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryœka ...

Dodany:  2008.12.08 / 18:53:09  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do œrodka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozglšda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
- O rzesz k**wa, to mój.

Dodany:  2008.12.08 / 18:52:56  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Wczoraj na skrzyżowaniu równorzędnym zderzyły się BMW 850 i Jeep Cherokee. Kierowcy i pasażerowie odnieœli niegroŸne rany postrzałowe.

Dodany:  2008.12.08 / 18:52:26  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmowa dwóch kumpli:
- Słyszałeœ, że Stefana wczoraj dresiarze 2 razy pobili?
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- To był Sagem.

Dodany:  2008.12.08 / 18:52:11  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 |