Dowcipy...

Oficer rosyjski ma za zadanie wytłumaczyć żołnierzom zniszczenia wywołane przez bombę atomowš. Zaczyna tak:
- Żołnierze! WyobraŸcie sobie dwadzieœcia... nie, pięćdziesišt... nie, sto skrzynek wódki, których nie ma kto wypić.

Dodany:  2009.02.06 / 21:44:33  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Uczeni radzieccy skonstruowali bardzo mšdry komputer, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Na uroczyste otwarcie zaproszono uczonych amerykańskich, którzy zadali komputerowi pytanie: "Jak nazywa się najsilniejszy, najbardziej demokratyczny kraj œwiata?" Komputer natychmiast odpowiedział:
- Zwišzek Radziecki.
Uczeni amerykańscy zadali komputerowi drugie pytanie: "W jakim kraju żyjš najbardziej szczęœliwi ludzie i w jakim kraju ludzie zarabiajš najwięcej na œwiecie?" Komputer zatrzeszczał, a po chwili wyœwietlił na ekranie odpowiedŸ:
- W Zwišzku Radzieckim.
Uczeni Amerykańscy zadali komputerowi jeszcze jedno pytanie: "W jakim kraju ludzie jedzš najwięcej mięsa w przeliczeniu na jednego mieszkańca?" Komputer przez chwilę zastanawia się nad odpowiedziš, w końcu odpowiada:
- Ale za to u was bijš Murzynów!

Dodany:  2009.02.06 / 21:44:23  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci:
- W jakim kraju dzieci majš najładniejsze zabawki?
- W Zwišzku Radzieckim! - odpowiadajš chórem dzieci.
- A w jakim kraju dzieci majš najładniejsze ubranka?
- W Zwišzku Radzieckim! - znów odpowiadajš dzieci.
- A w jakim kraju żyjš najbardziej szczęœliwi ludzie?
- W Zwišzku Radzieckim! - jeszcze raz odpowiadajš dzieci.
Nagle nauczycielka zauważa, że jedno z dzieci stoi w kšcie i płacze.
- Wowa, dlaczego płaczesz?
- Bo ja tak bardzo chciałbym mieszkać w Zwišzku Radzieckim!...

Dodany:  2009.02.06 / 21:44:13  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Wania trzy lata spędził w Afryce. Kiedy w końcu powrócił na lotnisku czekali na niego koledzy. On dostojnie wkroczył na lotnisko opalony, na walizce najróżniejsze naklejki z całego œwiata na ramieniu œliczna małpka
- No i jak było w Afryce?- pytajš koledzy
- Jaki jestem zmęczony koledzy..
- Wania a jak z babami w Afryce?
- Z alkoholem kiepsko z innym produktami też..
- Wania ale z babami jak!
- A goršco tak strasznie, ze wytrzymać nie można..
- Z BABAMI JAK??!!
W końcu małpka nie wytrzymała cišgnie Wanię za ucho i szepcze:
- Tato..tato no powiedz im w końcu jak to jest z babami..

Dodany:  2009.02.06 / 21:44:04  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Majorka, lotnisko. Z samolotu wysiada "nowy Ruski": obwieszony złotem i pilnowany przez dwóch goryli. Na ramieniu niesie narty.
- Przepraszam ale szanowny pan chyba się pomylił - zwraca mu uwagę pracownik lotniska - Tu u nas, na Majorce, jest goršco, tu nie ma œniegu.
Rosjanin uœmiecha się cynicznie.
- Spakojno, grażdanin, mój œnieg przyleci następnym.

Dodany:  2009.02.06 / 21:43:54  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Szeregowiec przychodzi do dowódcy:
- Towariszczi, tanki jadš!!!
- Skolko ich?
- Wosiem.
- To bieri granat i rozgoni tanki.
Po chwili:
- Rozgonił tanki?
- Rozgonił.
- To oddawaj granat!

Dodany:  2009.02.06 / 21:43:44  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Radziecki statek podpływa do afrykańskiego portu. Marynarz rzuca linę cumowniczš na brzeg, krzyczšc do Murzyna stojšcego na nabrzeżu:
- Dierżi linu!
Murzyn nie rozumie. Rosjanin znów rzuca linę, krzyczšc: "Dierżi linu!". Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta:
- Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do!
- No to dierżi linu!!!

Dodany:  2009.02.06 / 21:43:32  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Pułkownik zwraca się do żołnierzy majšcych jechać na wojnę do Czeczenii:
- Za każdš głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozejœć się.
Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik:
- Nie przesadzacie, chłopaki? Przecież jesteœmy jeszcze pod Moskwš!

Dodany:  2009.02.06 / 21:43:19  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim. Amerykanin chwali się jak to u nich jest dobrze w armii, że majš dobry sprzęt , że dobrze ich szkolš itp. Aż doszło do tematu "wyżywienie". Amerykanin mówi , że oni dostajš dziennie równowartoœć 8 tys. kalorii. Na to Rosjanin:
- Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie 30 kilogramów ziemniaków!

Dodany:  2009.02.06 / 21:42:57  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rybacy z Władywostoku złowili wieloryba. Zmierzyli go i okazało się, że od ogona do głowy ma 25m, a od głowy do ogona 30m. Zwrócili się do instytutu w Moskwie z zapytaniem, dlaczego tak jest. Po pewnym czasie przyszła odpowiedŸ, że na razie nie wiadomo dlaczego, ale nauka radziecka zna podobne przypadki. Na przykład poniedziałek od pištku dzielš cztery dni, a pištek od poniedziałku tylko trzy.

Dodany:  2009.02.06 / 21:42:33  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Z polowania wracajš Rosjanie, cišgnšc za sobš niedŸwiedzia. Zauważa ich Amerykanin i wskazujšc na misia pyta:
- Grizli?
- Niet, strelali!

Dodany:  2009.02.06 / 21:42:24  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmawia dwóch Rosjan, po przylocie do USA:
- Ty popatrz, oni tu wszyscy płacš dolarami!
- No, zupełnie takimi, jak nasze baksy!

Dodany:  2009.02.06 / 21:42:11  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Wczoraj w godzinach wieczornych na podmoskiewskim cmentarzu rozbił się samolot transportowy. Generał Jakimow na dzisiejszej konferencji powiedział, że dzięki szybkiej reakcji służb ratowniczych i użyciu ciężkiego sprzętu udało się do tej pory odnaleŸć 14,5 tyœ ciał.

Dodany:  2009.02.06 / 21:41:55  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Iwan i Pietrow wchodzš do sklepu monopolowego.
- Dwie weŸmiemy czy trzy?
- Dwie. Wczoraj wzięliœmy trzy i jedna została.
- Dobrze... Proszę więc Cztery butelki wódki i dwie bułki.

Dodany:  2009.02.06 / 21:41:44  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W Finlandii trawajš targi sprzętu do wyrębów lasu, Kanadyjska firma oferuje piły łańcuchowe którymi przecietny drwal dziennie œcina 80 drzew. Ruscy na dzieńdobry kupili 200 sztuk dla swoich drwali na Syberii. Pierwszy dzień ruscy drawale œcinajš dziennie 300 dzrzew, drugi 250, trzeci 200, czwarty 150, pišty 100, szósty 50. Stwierdzono że piły się popsuły i zgłoszono awarię do Kanady, z Kanady przyjechał serwisant i mówi:
"Dajcie mi jednš z tych popsutych pił."
Dali:
"No zobaczmy tu jest łańcuch, tu prowadnica, tu silnik..."
A Ruscy drwale:
"TO TO MA SILNIK?"

Dodany:  2009.02.06 / 21:41:29  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Jakie jest credo człowieka sowieckiego?
- Lepiej na wszystko patrzeć przez palce niż przez kraty.

Dodany:  2009.02.06 / 21:41:02  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jakie były ostatnie słowa towarzysza Koncuniewa przed popełnieniem samobójstwa?
- Towarzysze! Nie strzelajcie!

Dodany:  2009.02.06 / 21:40:48  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W pocišgu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. Ponieważ w pobliżu nie było stacji a na zewnštrz mróz i tajga, nalał go po mordzie i poszedł dalej. Po dwóch dniach ponownie konduktor spotyka tego samego gapowicza, a ponieważ warunki sš takie same, znów leje biedaka po mordzie i idzie dalej. Podróżni którym żal zrobiło się bitego podróżnego zapytali:
- A daleko pan jedzie?
- No jak morda wytrzyma, to jadę do Władywostoku.

Dodany:  2009.02.06 / 21:40:34  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dzwonek do drzwi. Na progu stoi dwóch barczystych mężczyzn. - "Opiekunów" wzywaliœcie?
- Nie.
- To płacicie pięćset rubli, za fatygę...

Dodany:  2009.02.06 / 21:40:14  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 |