Dowcipy...

Student filologii polskiej zaprosił koleżankę z roku do swego pokoju w akademiku.
- Czytałaœ Kanta?
- Tak.
- A Joycea?
- Tak?
- No to kładŸ się!

Dodany:  2009.02.07 / 18:46:04  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Egzamin z medycyny z rozpoznawania narzšdów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narzšdy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje jš, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyœ pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjšć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiajš dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myœmy wczoraj tš wódkę zagryzali?!

Dodany:  2009.02.07 / 18:45:47  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazujšc na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
Student podcišga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.

Dodany:  2009.02.07 / 18:45:32  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
- Jaki narzšd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłoœci?
- U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
- Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwš głowš. - Za moich czasów było to po prostu serce.

Dodany:  2009.02.07 / 18:45:18  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieŸle w "gardło". Następnego dnia, na salę egzaminacyjnš wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymajš, i bełkotliwym głosem się pytajš:
- panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?
na to profesor:
- nie, nie mogę.
- ale panie profesorze, bardzo pana prosimy...
- no dobrze - zgodził się w końcu profesor
na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczš:
- Chłopaki! Wnieœcie Zbyszka.

Dodany:  2009.02.07 / 18:45:07  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Student poszedł zdawać egzamin, ale niewiele umiał. W końcu zniecierpliwiony profesor zadał pytanie:
- Ile żarówek jest w tym pokoju?
- 10 - odpowiedział po chwili zdezorientowany student.
- Niestety, 11 - powiedział profesor wycišgajšc żarówkę z kieszeni i wpisał do indeksu bańkę.
Student poszedł zdawać drugi raz. Gdy padło pytanie o żarówki, po chwili zastanowienia odpowiedział:
- 11.
Na co profesor:
- Ja nie mam w kieszeni żarówki.
- Ale ja mam, panie profesorze...

Dodany:  2009.02.07 / 18:44:53  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Studenci wybrali się na egzamin. Czekajš pod drzwiami sali, nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami - czyj indeks zatrzyma się bliżej œciany. Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w œcianę trafił indeksem pod drzwi, i do sali w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwilę indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3.5, następny 3.0. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2.5 nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierajš się drzwi, staje w nich egzaminator:
- Pištka za odwagę!

Dodany:  2009.02.07 / 18:44:33  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdajš student i studentka. Pytanie:
- Jaki narzšd u człowieka może powiększyć swojš œrednicę dwukrotnie?
Student:
- renica
Studentka:
- Penis
Profesor:
- Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspaniałego chłopaka.

Dodany:  2009.02.07 / 18:44:19  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wycišga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wycišga indeks i mówi:
- Proszę TRZY pokwitować.
A profesor na to:
- Dwie biorę.

Dodany:  2009.02.07 / 18:43:07  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Studentka zdawała egzamin na Akademię Medycznš z układu kostnego. Pan podał jej miednicę i poprosił o zidentyfikowanie płci dawnego właœciciela. Po namyœle dziewczyna mówi:
- To był mężczyzna.
- A dlaczego Pani tak uważa?
- Bo tutaj był kiedyœ członek.
- Oj był, i to wiele razy.

Dodany:  2009.02.07 / 18:42:56  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W auli wykładowej siedzi dwóch studentów. Nie daleko siadła ekstra panienka. Jeden z nich postanowił jš poderwać. Napisał na kartce : "Masz ładnš nogę" i rzucił do niej. Panienka się uœmiechnęła i odpisała : "Drugš też mam ładnš". Koleœ zaraz napisał "To może się umówimy między pierwszš a drugš?". Rzucił i w trzy minuty póŸniej wyszedł z panienkš z auli.
Student który został, też upatrzył sobie niezłš kobiałkę i dawaj ten sam numer:
"Ładnš masz nogę"
"Drugš też mam ładnš"
"To może się umówimy między trzeciš a czwartš"
Panienka się oburzyła, coœ napisała, rzuciła i wyszła.
Facuœ czyta: "Między trzeciš a czwartš to ty się umów z krowš!"

Dodany:  2009.02.07 / 18:42:22  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. W końcu, po jakiejœ chwili kładzie się na podłodze.
- Wie pan, co ja robię? - pyta studenta.
- Nie.
- Zniżam się do pańskiego poziomu.

Dodany:  2009.02.07 / 18:42:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Profesor przerywa wykład i zwraca się do studentów siedzšcych w ostatnim rzędzie:
- Kategorycznie zabraniam rozwišzywania krzyżówek podczas moich wykładów!!
Na to ktoœ z sali:
- Czy na tle rebusów ma pan podobne kompleksy?

Dodany:  2009.02.07 / 18:41:50  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dzwoni jegomoœć do akademika:
- Czy można z Maryœkš?
- Z nimi wszystkimi można.

Dodany:  2009.02.07 / 18:41:37  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Profesor uwielbiajšcy zagadki pyta się studentki w czasie egzaminu:
- Proszę powiedzieć, jaka jest różnica pomiędzy studentem uniwersytetu, studentem politechniki, a tramwajem?
- Pomiędzy studentami, to nie ma żadnej różnicy, a pod tramwajem, to jeszcze nie leżałam.

Dodany:  2009.02.07 / 18:41:16  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Gdzie kojarzš się dobrane pary?
W akademiku! Przed pierwszym każdego miesišca studentka jest goła, student ma długi.

Dodany:  2009.02.07 / 18:41:02  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmawiajš dwie studentki:
- Którego wolisz: Pawła, czy Karola ?
- A który przyszedł?

Dodany:  2009.02.07 / 18:40:42  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosił o otwarcie okna. Profesor stwierdził:
- Okno można otworzyć, orłów tu nie ma, nie wyfrunš.
Po egzaminie, gdy już wszyscy wychodzili, ten sam student spytał:
- Ooo!? Pan profesor też drzwiami?

Dodany:  2009.02.07 / 18:39:37  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewš rękę przewieszony płaszcz.
Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przyglšda się studentowi:
- Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wyglšda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?
- Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całš noc się uczyłem bo mam œredniš 4,6 i chcę jš utrzymać.
- No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
- A, nie! Nie mogę! Zresztš to nie jest płaszcz. To kolega. On ma œredniš 5.0.

Dodany:  2009.02.07 / 18:39:27  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Profesor biologii mówi do studentów:
- Zaraz pokażę państwu żabę. Będzie ona tematem dzisiejszego wykładu.
Zaczyna szukać w teczce. Po chwili wycišga z niej bułkę z kiełbasš.
- A wydawało mi się - mówi zdziwiony - że œniadanie już jadłem...

Dodany:  2009.02.07 / 18:39:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 | 5 |