Dowcipy...

Hrabia do Jana:
- Janie, idŸ podlej kwiaty w ogrodzie.
- Ale przecież pada deszcz.
- To weŸ parasol.

Dodany:  2008.12.16 / 17:57:30  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Janie, drzwi do windy otwiera się w prawo czy w lewo?
- W prawo, panie hrabio.
- O cholera, znowu zjechałem na dół zsypem.

Dodany:  2008.12.16 / 17:57:13  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłoœci. Na dworcu
czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecnoœci, Janie?
- Nic nowego Jaœnie Panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.
- A skšd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły, to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt, od płonšcego dworu się zajęła.
- Na miłoœć boska, to i dwór spłonšł? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Œwieczka przy trumnie teœcia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teœć umarł?
- Bo Jaœnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właœnie mówiłem, Jaœnie Panie, że nie zdarzyło się nic nowego.

Dodany:  2008.12.16 / 17:56:57  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Janie, w nocy miałem przypadkowy wytrysk nasienia!
- Już zmieniam przeœcieradło...
- Baldachim, idioto!!!

Dodany:  2008.12.16 / 17:56:48  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia czyta gazetę.
- Janie, czy tramwaje jeżdżš po dachach?
- No nie panie hrabio, tramwaje jeżdżš po szynach na ziemi.
- No to dlaczego tutaj napisali, że tramwaj zabił kominiarza?

Dodany:  2008.12.16 / 17:56:36  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Janie - mówi hrabina do lokaja - hrabiego boli gardło. Proszę mu ukręcić ze dwa jajka...
- AAAAuuuuaaaa!

Dodany:  2008.12.16 / 17:56:24  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewkę wypili strzemiennego. Widzš jelenia. Hrabia wypalił i nie trafił. No to wypili jeszcze raz. Znów widzš jelenia. Hrabia znów wypalił i nie trafił. Znowu wypili. Jadš dalej i widzš jelenia.
- Hrabio, może teraz ja spróbuję?
- Dobrze Janie. Jan strzelił i jeleń padł.
- Jak to zrobiłeœ?
- Trzeba celować w œrodek stada.

Dodany:  2008.12.16 / 17:56:12  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia ma jechać na wojnę.
- Janie, masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny. Pilnuj klucza i hrabiny!
- Dobrze hrabio.
Hrabia pojechał. Po dziesięciu minutach dogania go Jan:
- Hrabio, nie pasuje!

Dodany:  2008.12.16 / 17:55:47  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Leży hrabia z hrabinš w lóżku. Nagle dzwoni na Jana:
- Janie, podaj mi prezerwatywę!
Jan przynosi prezerwatywę na złotej tacy i podaje hrabiemu. Ten:
- Nie tš, durrrniu! Tš z herbem!

Dodany:  2008.12.16 / 17:55:28  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


H: Janie... czy cytryna ma nóżki?
J: Nie panie...
H: O cholera, znowu wycisnšłem kanarka do herbaty...

Dodany:  2008.12.16 / 17:55:10  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia, słynny gawędziarz opowiada wœród grona przyjaciół jednš zeswoich licznych przygód.
- Sarna, którš upolowałem była wielka i ciężka, wokół nikogo nie było, więc musiałem sam sobie z niš poradzić. Zarzuciłem jednš nogę sarny nalewe ramię, drugš na prawe...
W tym momencie hrabia został zawołany przez służšcego do pilnego telefonu. Po chwili wraca i pyta:
- Na czym to ja skończyłem?
- Jedna noga na prawe ramię, druga noga na lewe ramię... - podpowiada chór przyjaciół.
- A, już wiem - przypomina sobie hrabia - ach te Rosjanki, cóż to były za kobiety!!!

Dodany:  2008.12.16 / 17:55:00  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Janie!
- Tak Panie?
- Kto wysiusiał na œniegu: Wesołego Alleluja Panu Hrabiemu?
- Ja Panie.
- Przecież nie umiesz pisać!
- Ale Pani Hrabina mnie prowadziła...

Dodany:  2008.12.16 / 17:54:42  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rankiem, po hucznej zabawie:
- Janie !
- Tak?
- Czy u mnie w samochodzie drzwi otwierajš się do góry?
- Nie...
- Cholera, znów przywieŸli mnie w bagażniku...

Dodany:  2008.12.16 / 17:54:27  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabina pyta sługi:
- Janie, co robi Hrabia?
- Leży i nie oddycha.
Na to hrabina:
- A tak, on zawsze był leniwy.

Dodany:  2008.12.16 / 17:54:09  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia i Hrabina płynš łódka po jeziorze. Hrabina spostrzega kochajšca się parę łabędzi i z rozmarzeniem zwraca się do Hrabiego:
- Też bym tak chciała...
Na to hrabia, nie przestajšc wiosłować:
- Eee, nie chce mi się dupy moczyć.

Dodany:  2008.12.16 / 17:53:52  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jedzie Hrabia samochodem przez las.
- Janie zatrzymaj samochód, chce mi się sikać.
Jan zatrzymał.
- Janie otwórz drzwi i wyprowadŸ mnie pod drzewo.
Jan otworzył drzwi i wyprowadził Hrabiego.
- Janie otwórz rozporek i wycišgnij go.
- Janie, leje?
- Nie.
- Janie schowaj go i zamknij rozporek.
- Janie schowałeœ go?
- Tak.
- Szkoda, bo leje.

Dodany:  2008.12.16 / 17:53:32  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Poczštki motoryzacji.
Hrabia ze służšcym jadš automobilem.
Wyprzedza ich bryczka zaprzężona w 4 konie.
- Janie dorzuć węgla. Spójrzmy œmierci w oczy..

Dodany:  2008.12.16 / 17:53:21  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia puka do drzwi Hrabiny:
- Hrabino azaliż mogę wejœć?
Hrabina na to:
- A wejdŸ, a zaliż!

Dodany:  2008.12.16 / 17:53:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia kšpie się w morzu. W pewnym momecie zaatakowal go rekin. Krzyczy więc do wiernego sługi:
- Janie, podaj nóż!
- Jan z oburzeniem:
- Panie Hrabio, z nożem do ryby?!!!

Dodany:  2008.12.16 / 17:52:53  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Po nocy poœlubnej Hrabia wstaje z łoża i mówi do małżonki:
- Mam nadzieję, że po tak pracowicie spędzonej nocy urodzisz mi Pani potomka płci męskiej i... nie będę musiał powtarzać tych idiotycznych ruchów!!!

Dodany:  2008.12.16 / 17:52:40  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia wraca niespodziewanie do domu i widzi że hrabina jest jakaœ niespokojna. Zaczyna podejrzewać, że jakiœ obcy mężczyzna musi być w mieszkaniu. Otwiera szafę hrabiny - pusto. Otwiera swojš szafę, a tam na dršżku wisi skulony gach.
- Moja droga. Następnym razem gdy coœ z siebie zdejmujesz wieszaj w swojej szafie!

Dodany:  2008.12.16 / 17:52:30  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Hrabia, przeglšdajšc kobiecy żurnal mówi do żony:
- Urszulo, tu piszš, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczš. U ciebie tego nie zauważyłem.
- Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!

Dodany:  2008.12.16 / 17:52:21  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 | 5 |