Dowcipy...

Żona: Kochanie, czy kochałbyœ mnie bardziej, gdybym wyglšdała jak Britney
Spears?
Mšż: Bardziej nie, ale częœciej...

Dodany:  2009.01.05 / 22:09:29  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Lekarz pokłócił się strasznie przy œniadaniu z żonš:
- Ty też nie jesteœ taka dobra w łóżku! - wykrzyczał i wybiegł do pracy.
PóŸniej tego ranka stwierdza, że powinien to naprawić i dzwoni do domu:
- Czemu tak długo nie odbierałaœ?
- Byłam w łóżku.
- Co robisz tak póŸno w łóżku?
- Zasięgam drugiej opinii.

Dodany:  2009.01.05 / 22:05:09  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jeden facet o imieniu George zauważył, że do sšsiedztwa wprowadziła się nowa para. Szybko zauważył również, że kobieta lubi się opalać, ubrana tylko w skšpe bikinie, ukazujšce jej piękne i duże piersi. Starał się więc przechodzić w pobliżu jak najczęœciej by móc sobie popatrzeć. W końcu nie wytrzymał i zapukał do drzwi sšsiada. Otworzył mu wysoki, muskularny mężczyzna:
- Przepraszam, że przeszkadzam - mówi nasz bohater - ale nie mogłem się oprzeć, by powiedzieć panu jak pięknš ma pan żonę.
- Tak? I co z tego - odburknšł gospodarz.
- W rzeczy samej, szczególnie ogromne wrażenie robiš na mnie piękne piersi pana małżonki. Dam panu dziesięć tysięcy dolarów, jeœli będę mógł pocałować te piersi.
Gospodarz już chciał zbesztać i zatłuc Georga, ale przeszkodziła mu żona. Odcišgnęła męża i dyskutowali o czymœ przez chwilę na osobnoœci. W końcu wrócili i zapraszajš naszego bohatera do œrodka.
- Ok - mówi wkurzony mšż - za dziesięć tysięcy dolarów możesz pocałować piersi mojej żony.
Kobieta zdjęła bluzkę i wyswobodziła obiekty pożšdania naszego bohatera. George wzišł piersi w ręce i zaczšł się do nich tulić i głaskać w totalnej ekstazie. Trwało to kilka minut, w końcu naprawdę wœciekły mšż mówi:
- No dawaj szybciej, całuj je!
- Nie mogę - odpowiada George tulšc wcišż piersi.
- Dlaczego ?! - wrzasnšł mężczyzna.
- Bo nie mam dziesięciu tysięcy dolarów.

Dodany:  2009.01.05 / 22:04:57  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozczarowana swoim życiem seksualnym żona zwraca się do męża:
- To był chyba dziesišty raz w tym miesišcu, a ja słyszałam o takim byku niedawno sprzedanym na aukcji, który potrafił reprodukować się 365 razy w cišgu zeszłego roku, to wychodzi raz na dzień, no i co ty na to powiesz.
Mšż poirytowany tym porównaniem stwierdza:
- Tak, może i raz dziennie, ale najpierw trzeba było spytać prowadzšcego aukcję, czy to codziennie było z tš samš krowš!

Dodany:  2009.01.05 / 22:04:41  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Facet na łożu œmierci zwierza się swojej żonie:
- Nie mogę umrzeć bez wyznania ci prawdy. Przez całe nasze małżeństwo cię zdradzałem. Te wszystkie wieczory, w które niby pracowałem, spędzałem z innš kobietš. I to nie tylko z jednš, ale spałem z tuzinami kobiet.
Żona spojrzała na niego spokojnie i powiedziała:
- A myœlisz, że dlaczego podałam ci truciznę?

Dodany:  2009.01.05 / 22:04:26  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Wraca żona po miesišcu z sanatorium wchodzi do domu a tam syn przy nowiutkim komputerze.
- Skšd miałeœ pienišdze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.

Dodany:  2009.01.05 / 22:04:17  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Kowalski wraca wœciekły nad ranem do domu.
- Przez ciebie spędziłem całš noc na policji!
- ?
- Tylko ty mogłaœ wpaœć na ten genialny pomysł żeby dać w banku hasło: "pienišdze albo życie"!

Dodany:  2009.01.05 / 22:04:02  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Piękna osiemnastolatka szlocha rozpaczliwie na pogrzebie swojego siedemdziesięciopięcioletniego męża.
- Byliœmy bardzo szczęœliwym małżeństwem przez te ostatnie trzy miesišce - zwierza się przyjacielowi - W każdy niedzielny poranek kochaliœmy się w rytm koœcielnych dzwonów -dziewczyna szlochajšc dodaje - Mój mšż żyłby dziœ, gdyby wtedy pod naszym oknem nie przejeżdżał wóz strażacki.

Dodany:  2009.01.05 / 22:03:53  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Szaleje pożar. Małżeństwo wybiega z płonšcego budynku. Żona mówi do męża:
- Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieœ razem...

Dodany:  2009.01.05 / 22:03:40  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Co, zabiłeœ żonę?
- Tak trafiła prosto w słup.
- Majstrowałeœ jej hamulce, tak?
- Nie rozkręciłem jej system nawigacji satelitarnej.

Dodany:  2009.01.05 / 22:03:32  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W œrodku nocy mšż zrywa się z łoża i przestępujšc z nogi na nogę trzyma się za krocze. Zaspana żona pyta się go:
- Co ci się stało?
- Aaaaa... bo nagle mi się baby zachciało.
Żona rozkosznie się przecišga i mówi:
- No to chodŸ - zaprasza żona
- No to przecież chodzę - odpowiada mšż

Dodany:  2009.01.05 / 22:03:21  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Osiemnastoletnia dziewczyna przyszła do swojej matki i mówi jej, że okres jej się spóŸnia o dwa miesišce. Przerażona matka pobiegła do apteki po test cišżowy, i po chwili wiadome jest że dziewczyna jest w cišży. Zdenerwowana matka krzyczy: - Co za œwinia Ci to zrobiła. Musisz mi powiedzieć, chcę go poznać. Więc dziewczyna pobiegła do pokoju i zadzwoniła do znajomego. Po pół godziny pod dom zajeżdża nowiutkie Ferrari z którego wysiada przystojny, elegancko ubrany goœć w œrednim wieku. Wszyscy siadajš przy stole i goœć mówi:
- Wasza córka mi powiedziała o co chodzi, ja jednak niestety, ze względu na mojš rodzinę, nie mogę się z niš ożenić.. Jednak zapewniam Was, że nie chce się migać od odpowiedzialnoœci, więc jeżeli urodzi się córka to zapiszę jej 3 sklepy i milion dolarów.
-Jeżeli to będzie syn to dostanie 2 fabryki i milion dolarów. A gdy urodzš się bliŸniaki to dostanš po 5 milionów dolarów.
Jednak jeżeli Wasza córka poroni... W tym momencie wtršca się ojciec, który od samego poczštku nie odezwał się słowem:
- To przelecisz jš jeszcze raz!

Dodany:  2009.01.05 / 22:03:07  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Wykręca numer i mówi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawialiœmy seks?
- A kto mówi?

Dodany:  2009.01.05 / 22:02:14  Autor:  zarty  Ocena:  4.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Córeczka budzi się o trzeciej w nocy i mówi:
- Mamo, opowiedz mi bajkę.
- Zaraz wróci tatuœ i opowie nam obu...

Dodany:  2009.01.05 / 22:02:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Żona podczas kłótni do męża :
- Już lepiej bym zrobiła, gdybym wyszła za diabła !!!!!!!!!!
- Niestety - wzrusza ramionami mšż - małżeństwa między krewnymi sš zabronione !

Dodany:  2009.01.05 / 22:01:42  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jedzie Arab na wielbłšdzie już trzeci dzień, obok niego ledwo biegnie żona, widać ze już nie daje rady. W pewnym momencie Arab zatrzymuje się i mówi do żony:
- Wracaj do domu i przynieœ flamaster
Żona patrzy na niego zdumiona, no, ale przecież nie zaprotestuje...
Minęło 6 dni żona, ledwo rusza nogami, skrajnie wycieńczona wraca z flamastrem. Podaje go mężowi, na co on: -Namaluj mi na plecach szachownice!
Żona patrzy na niego jak na wariata, ale bez szemrania wykonała polecenie. Gdy już skończyła mšż do niej:
- A teraz podrap mnie w C4!

Dodany:  2009.01.05 / 22:01:33  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Pijany mšż wraca nad ranem do domu... puka w drzwi otwiera żona.
- Gdzie byłeœ??!!!
- U Heńka!! - odpowiada mšż
- Co robiłeœ!!!! - wykrzykuje żona
- Noooo. grałem w szachy....
- WchodŸ do domu pogadamy!!!
Posadziła męża koło telefonu i dzwoni do Heńka....
- Halo!! Heniek??... słuchaj czy był u ciebie dzisiaj mój mšż na szachach??... A Heniu na to:
- Baaaa....... był???!!!! Kurna siedzi i dalej gra!!!!!

Dodany:  2009.01.05 / 22:01:23  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Umiera Francuz. Na łożu œmierci pyta swojš żonę:
- Michelle, czy zdradziłaœ mnie?
- Tak... Pamiętasz, miałam takie wspaniałe perfumy... To od niego.
Umiera Amerykanin. Na łożu œmierci pyta swojš żonę:
- Susan, zdradziłaœ mnie?
- Tak... Pamiętasz, miałam takie piękne futro... To od niego.
Umiera Rusek. Na łożu œmierci pyta swojš żonę:
- Natasza, zdradziłaœ mnie?
- Tak... Pamiętasz, miałeœ takš pięknš czapkę... To on ci ukradł!

Dodany:  2009.01.05 / 22:01:13  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Pacjent pyta się lekarza:
- Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsennoœci?
- Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować jej przyczynę.
- Lepiej nie. Żona jest bardzo przywišzana do naszych dzieci.

Dodany:  2009.01.05 / 22:01:04  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana
większoœć zaczynała się słowami "WeŸ pan mojš".

Dodany:  2009.01.05 / 22:00:52  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Facet wszedł do kibelka u siebie w domu, wzišł telefon komórkowy i dzwoni na swój domowy, odbiera zona:
- Moja droga kocham cię! - i się rozłšczył, szybko wychodzi z klopa i do małżonki:
- Kochanie kto dzwonił?
- Eeee... przyjaciółka... mmm... chciała o coœ zapytać.

Dodany:  2009.01.05 / 22:00:42  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Syn pyta ojca:
- Czy to prawda, że w niektórych krajach Afryki mężczyzna nie zna swojej
żony do momentu, aż się z niš ożeni?
- To się dzieje w każdym kraju, synu...

Dodany:  2009.01.05 / 22:00:28  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Pewna kobieta miała problem ze swoim "œwieżo upieczonym" mężem. Poszła, więc wyżalić się się swojej mamie...
- Mamo, posłuchaj... Roman w ogóle nie chce się ze mnš kochać.... Leżymy w łóżku a on tylko czyta te swoje ksišżki i dokumenty...
- Niemożliwe córeczko... Załóż jakšœ seksownš bieliznę to na 100Polak, Niemiec...: ie skusi.
- Próbowałam już wszystkiego i nic nie działa.
- No to zamieńmy sie na jedna noc... zostań w pokoju obok a ja sie postaram aby przyszła mu ochota na seks.
Jak postanowiły tak zrobiły... Leży, więc teœciowa z Romanem w łóżku aż tu nagle ręka Romka po kilku minutach wędruje pod kołdrę poszukujšc pewnego miejsca Teœciowa zrywa się na równe nogi, biegnie do pokoju obok i mówi córce:
- Widzisz, mówiłam ze mi się uda.... nie minęło 2 minuty jak Romek już wkładał rękę pod kołdrę.....
- Oj mamo nic nie rozumiesz.... on zmoczy palec i przewróci kartkę.

Dodany:  2009.01.05 / 21:59:51  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Ożeniłeœ się i sam sobie guziki do płaszcza przyszywasz?
- A skšd! To nie mój, to żony...

Dodany:  2009.01.05 / 21:59:28  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Ten lekarz jest niesamowity! W kilka sekund wyleczył mojš żonę z wszystkich dolegliwoœci!
- Jak to zrobił?
- Powiedział, że to objawy nadchodzšcej staroœci...

Dodany:  2009.01.05 / 21:59:12  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekajš jakie to ich żony sš przerażajšce. Pierwszy mówi:
- Moja jest tak straszna, że jak jš postawiłem na polu zamiast stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereœnie...
Drugi na to:
- A moja ma wymiary 90/80/60.
- To całkiem nieŸle.
- Taak... Druga noga tak samo...

Dodany:  2009.01.05 / 21:58:59  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Miłoœć sprawia, że człowiek normalny wykonuje różne zwariowane rzeczy.
Wielu przykładowo ożeniło się.

Dodany:  2009.01.05 / 21:58:36  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Mamo, mamo wychodzę za maż. Znalazłam takiego faceta jak tata.
- I czego ty chcesz dziecko ode mnie? Współczucia?!

Dodany:  2009.01.05 / 21:58:23  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszałem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coœ?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...

Dodany:  2009.01.05 / 21:58:15  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Powracajšcego póŸnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem.
- Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę!
- To nie szminka, to krew. Potršcił mnie samochód.
- No... masz szczęœcie.

Dodany:  2009.01.05 / 21:56:57  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |