Dowcipy...

Irish government asked a question to its citizens:
Is the Polish immigration a serious problem?
35espondents said: Yes, it is a serious problem!
65espondents said: Absolutnie k*rwa żaden!

Dodany:  2009.01.25 / 19:51:40  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Po jednej z wielu bitew Napoleon odwiedza rannych żołnierzy w szpitalu. Podchodzi do Francuza:
- Co chciałbyœ otrzymać w nagrodę za swojš dzielnš służbę?
- Marzę o pałacu na południu Francji, winnicy i własnej służbie...
Podchodzi do Polaka:
- A ty?
- Marzę o wolnej i niepodległej Polsce!
Podchodzi do Żyda:
- A ty?
- A ja zjadłbym œledzia na kolację.
Napoleon pokiwał głowš i wyszedł. Francuz i Polak zdziwieni pytajš Żyda:
- Zwariowałeœ? Mogłeœ prosić o wszystko, a ty tylko œledzia na kolację?
- Wiecie, w odróżnieniu od was, ja tego œledzia może dostanę...

Dodany:  2009.01.25 / 19:51:23  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychajš.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A to ch*j! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI...

Dodany:  2009.01.25 / 19:50:49  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Afganistan. Góry. Mały oddział żolnierzy radzieckich został okršżony
przez miejscowych partyzantów. Dowódca zarzšdza:
- Musimy zostawić kogoœ, kto będzie pozostałych osłaniał. W ten sposób mamy szansę dotrzeć do swoich. Temu kto się zgłosi na chotnika, zostawimy hełm, trzy granaty i automat. Jeżeli trzeba będzie wyprawimy potem uroczysty pogrzeb, damy poœmiertnie odznaczenia bojowe... Ktoœ na ochotnika?
Zgłasza się Gruzin:
- Zostanę ale pod warunkiem, że nie zostawicie mi jednego hełmu i trzech granatów, a trzy hełmy i jeden granat.
Zgodzili się, zostawili Gruzina z trzema hełmami i jednym granatem i
odpełzli niepostrzeżenie ku swoim. Minęła godzina a nie usłyszeli żadnego wystrzału ani żadnego wybuchu. Zdziwieni wrócili z powrotem, patrzš: siedzi Gruzin, wokół niego pełno broni, mundurów, suchego prowiantu. Opodal siedzš na wpół goli partyzanci a Gruzin mieszajšc hełmami krzyczy:

Dodany:  2009.01.25 / 19:50:20  Autor:  zarty  Ocena:  1.86   Komentarzy: 0
[więcej...]


W koœciele w Arizonie księdz mówi na kazaniu o miłoœci bliŸniego:
- ...musimy więc przmykać czasami oko widzšc bliżniego popełniajšcego grzeszki i przewinienia. Dlaczego...?
Ktoœ z tłumu:
- Tak się lepiej celuje!

Dodany:  2009.01.25 / 19:50:03  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Sahara. 50 stopni C. Przez piaskowe wydmy pełznš dwie ledwo żywe jaszczurki. Mimo upału jedna z nich cišgnie za pasek wielkš strzelbę, a druga plecak. Dochodzš do oazy, w œrodku której stoi stara, kamienna studnia z przybitš drewnianš tabliczkš z napisem "czarodziejskie Ÿródełko". Jaszczurki wpatrujš się przez chwilę w arabski tekst:
- Napluję do œrodka - mówi ta ze strzelbš.
- Ku*wa, Józek - złoœci się druga - nie wystarczy ci, że rano nasrałeœ do lampy Alladyna?

Dodany:  2009.01.25 / 19:49:49  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Pałac króla Francji, Ludwika XV. Trwa remont generalny. Ludwik i jego żona oraz nadworny architekt decydujš, jaki kolor ma mieć sufit w królewskiej sypialni. Ludwik chce niebiesko-fioletowy, a królowa - różowo-biały. Nie ma szans na kompromis.
Król się wkurwi*ł i zwraca się do architekta:
- Pańskie zdanie, jako specjalisty będzie decydujšce - mówi Ludwik XV. - Jakim kolorem pomalować sufit?
- Królu - odpowiada dizajner. - Królowej kolor powinien być na suficie, gdyż ona częœciej będzie nań spozierać.
- Monsieur... - mruczy król. - Może i jest pan dobrym architektem, ale Francuz z pana - ch*jowy!

Dodany:  2009.01.25 / 19:49:08  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 |