Dowcipy...

Do spowiedzi przychodzi kobieta:
- Proszę księdza uprawiałam miłoœć francuskš, wiem, że zgrzeszyłam i bardzo tego żałuję...
- No tak, pierwszy raz spotykam się z tym grzechem. Czy może pani przyjœć jutro po pokutę?
- Tak mogę.
Spotkał się ksišdz wieczorem z księdzem proboszczem i pyta:
- Księże proboszczu, ile ksišdz daje za miłoœć francuskš?
- Przeważnie 50 dolarów, ale Ty możesz się targować...

Dodany:  2009.01.30 / 12:59:09  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Stachu! Słyszałeœ co w niedziele w koœciele na mszy zrobił Janek Nowak?
- Nie słyszałem.
- Koœcielny szedł zbierać ofiarę, a Janek zasnšł w ławce i głoœno chrapał. Koœcielny go potrzšsa za ramie, a ten na cały głos krzyczy: "Odczep się, mam miesięczny!"

Dodany:  2009.01.30 / 12:58:37  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Polska, rok 2004:
Siedzi facet przed TV i strasznie zdenerwowany przełšcza programy:
Pierwszy kanał: msza œwięta...
Drugi kanał: transmisja na żywo pasterki z Watykanu...
Trzeci kanał: transmisja z chrztu 35 dziecka Wałęsy...
Goœć denerwuje się coraz bardziej bo chciałby obejrzeć cos normalnego.
Czwarty kanał: film pt. "Jak to Maryja została dziewicš"
Pišty kanał: siedzi ksišdz i mówi: "I czego palancie przełšczasz kanały?!!!"

Dodany:  2009.01.30 / 12:58:20  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Młody ksišdz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania:
- Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?
- Oczywiœcie!
- Czy może go podnieœć?
- Bóg jest wszechmocny!!
- A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?

Dodany:  2009.01.30 / 12:58:04  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Księdzu ginęła mška. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksišdz bez wstępów pyta:
- Nie wiesz, kto mi mškę kradnie?
- Co ksišdz mówi?
- Kto mi mškę kradnie?
- Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
- Co ty opowiadasz!
- Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
Zamienili się miejscami.
- A nie wie ksišdz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
- Rzeczywiœcie, tu nic nie słychać.

Dodany:  2009.01.30 / 12:57:25  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Do przedziału wagonu kolejowego wchodzš trzy osoby: kobieta, młody mężczyzna i ksišdz. Zaczyna się długa podroż, wiec aby skrócić czas wszyscy wyjmujš gazety, traf chciał, ze takie same i zaczynajš rozwišzywać krzyżówkę W pewnej chwili odzywa się kobieta:
- Czy któryœ z panów może wie, co to może być: 7 pionowo, czeœć ciała kobiety, na piec liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
- Pięta - odpowiada chłopak.
- Eeee... czy ktoœ z państwa ma gumkę? - pyta ksišdz.

Dodany:  2009.01.30 / 12:57:11  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dziadek spowiada się w koœciele. Ksišdz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:
- O, ku..a, ale mnie ksišdz przestraszył!

Dodany:  2009.01.30 / 12:56:59  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


PowódŸ w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludnoœci. Wojsko puka do kaplicy:
- Proszę księdza, niech ksišdz ucieka! Ksišdz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrznoœć Boskš.
Po trzech godzinach ksišdz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływajš motorówkš:
- Proszę księdza, niech ksišdz ucieka! Ksišdz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrznoœć Boska.
Minęły kolejne godziny, ksišdz na szczycie dzwonnicy. Podpływajš znowu.
- Proszę księdza, niech ksišdz ucieka! Ksišdz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrznoœć Boska.
Piętnaœcie minut i ksišdz już z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieœć? A tak wierzyłem w Opatrznoœć...
- Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!

Dodany:  2009.01.30 / 12:56:40  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Idzie misjonarz przez pustynię i spotyka lwa. Przerażony modli się "Boże spraw aby to zwierze miało chrzeœcijańskie uczucia". Na to lew: "Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał".

Dodany:  2009.01.30 / 12:56:25  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Pocišg gwałtownie zahamował i młoda dziewczyna z rozpędem wpada na księdza.
- Przepraszam, tak szybko stanšł....
- Ależ skšd moje dziecko, to jest klucz od plebani.

Dodany:  2009.01.30 / 12:56:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Ktoœ tam z kimœ postanowił urzšdzić wesele w Kanie Galilejskiej. Impreza była udana, zwłaszcza, że nie brakowało napojów wyskokowych. Nad ranem skacowane towarzystwo budzi się przepite i spragnione, tyle że normalnej wody. Słychać wołanie:
- Hej jest tam kto? Wyœlijcie kogoœ po wodę.
Wtem z drugiej strony sali słychać zawodzenie:
- Tak, wyœlijcie, tylko nie Jezusa!

Dodany:  2009.01.30 / 12:55:51  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Czemu Mojżesz przeprowadził Żydów przez pustynię?
Bo przez miasto się wstydził!

Dodany:  2009.01.30 / 12:55:35  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujšcych się w tamtejszej bibliotece.
- Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujšcy księgi się pomylił i jakieœ zdanie przepisał błędnie?
- Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.
- No, ale jakby się ktoœ pomylił, to co by się stało?
- Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeœ...
- Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazl go w bibliotece siedzšcego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze...
- Mistrzu co się stało?!?
- W pierwszym tekœcie jest napisane "będziesz żył w celi bracie", a w kolejnych kopiach "będziesz żył w celibacie"...

Dodany:  2009.01.30 / 12:55:22  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Skradziono księdzu rower. Zatroskany zwraca się do kolegi z pobliskiej parafii o pomoc.
- W niedzielę na mszy zrób kazanie o 10 przykazaniach a gdy dojdziesz do 7 zwracaj uwagę kto z wiernych się zmiesza - na pewno to będzie On.
Po tygodniu dzwoni z zapytaniem o efekt kazania.
- Wiesz co - kazanie się udało, ale gdy doszedłem do 6 przykazania przypomniałem sobie gdzie go zostawiłem odpowiada ksišdz.

Dodany:  2009.01.30 / 12:55:08  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jest sobie trzech głównych przedstawicieli koœciołów. Ksišdz koœcioła katolickiego, ksišdz koœcioła protestanckiego i rabin. Opowiadajš oni sobie co robiš z pieniędzmi zebranymi na tacę. najpierw chwali się ksišdz katolicki:
- No ja rysuję na ziemi koło i w pewnym momencie podrzucam te pienišżki do góry, co spadnie do œrodka tego koła to idzie dla pana boga. A teraz chwali się ksišdz koœcioła protestanckiego:
- No, ja rysuję na ziemi linię i po podrzuceniu pieniędzy , co spadnie po prawej stronie tej linii to jest dla pana boga.
A teraz chwali się rabin:
- No, a ja podrzucam pienišdz i co pan bóg sobie złapie to jego.

Dodany:  2009.01.30 / 12:54:49  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Umarł stary pobożny ksišdz - poszedł do nieba i staje przed Œw. Piotrem. Œw. Piotr pyta -faktycznie byłeœ pobożny, nigdy nie zgrzeszyłeœ nawet myœlš ?
Nie, mówi ksišdz. Ale Œw. Piotr dalej go wypytuje Ksišdz ukradkiem zaglšda przez bramę do nieba patrzy, a tam z jego parafii taki obrzępałš Józik kierowca autobusu chodzi sobie po niebie. Ksišdz mówi: Œw. Piotrze ale to niesprawiedliwe, całe życie żyłem w celibacie, a Józik to nawet do koœcioła nie chodził a już po raju spaceruje A Œw. Piotr na to:
bo widzisz, ty jak odprawiałeœ mszę to cały koœciół spał, ale jak Józik prowadził autobus to wszyscy się modlili.

Dodany:  2009.01.30 / 12:54:34  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud:
K - nooo, na przykład jak jakiœ człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
A - mmmm... to jest szczęœcie.
K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A - przyzwyczajenie.

Dodany:  2009.01.30 / 12:54:17  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dlaczego ksišdz powinien zawsze brać prysznic w szortach?
- By nie spoglšdać z góry na bezrobotnego!

Dodany:  2009.01.30 / 12:53:55  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Krótki przewodnik po religiach œwiata...

Taoizm - Zdarza się wdepnšć w gówno
Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnšć w gówno".
Islam - Jeœli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha
Buddyzm - Jeœli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.
Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteœ grzeszny.
Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy właœnie my ?
Luteranizm - Jeœli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.
Prezbiterianizm - Jeœli ktoœ ma wdepnšć w gówno, to niech to nie będę ja.
Zen - Czym jest gówno ?
Jezuityzm - Jeœli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy onna prawdę œmierdzi?
Christian Science - Jeœli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo przejdzie.
Hedonizm - Jeœli wdepniesz w gówno - raduj się.
Adwentyœci Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om...
Rastafarianizm - Sztachnijmy się tym gównem.
Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
Ateizm - Nie ma w co wdepnšć.
Agnostycyzm - Może jest w co wdepnšć, a może nie.
Stoicyzm - No i wdeptuje się w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
Œwiadkowie Jehowy - Wpuœć nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.

Dodany:  2009.01.30 / 12:53:42  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie.
- Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skšd wzięliœcie na to pienišdze?
- Nie wiem, podobno Judasz coœ sprzedał.

Dodany:  2009.01.30 / 12:53:27  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Puk! Puk!
- Kto tam?
- Satanista.
- Nie wierzę!
- Jak Boga kocham!

Dodany:  2009.01.30 / 12:52:58  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
- Ponieważ wstydził się iœć z nimi przez miasto.

Dodany:  2009.01.30 / 12:52:34  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Żonaty facet podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Miałem romans z kobietš... Prawie.
- Co masz na myœli mówišc "prawie"? - pyta ksišdz.
- No, rozebraliœmy się, pocieraliœmy się o siebie, ale potem przestałem.
- Pocieranie to to samo, co wkładanie. Nie spotkasz się więcej z tš kobietš, zmówisz pięć zdrowasiek i włożysz 50 złotych do skrzynki na ofiarę.
Facet odchodzi, siada w ławce, modli się, potem podchodzi do skrzynki. Czeka chwilę, potem zbiera się do wyjœcia. Ksišdz, który go obserwował, podbiega do niego i mówi:
- Widziałem, że nie włożyłeœ pieniędzy do œrodka!
- No, ale potarłem je zamiast tego, przecież ksišdz powiedział, że to jest to samo, co wkładanie!

Dodany:  2009.01.30 / 12:52:14  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Żydzi majš ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w niš kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę!
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...

Dodany:  2009.01.30 / 12:51:58  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Młody ksišdz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:
- Cišgnęłam druta.
Ksišdz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za cišgnięcie druta?
- Po Snickersie...

Dodany:  2009.01.30 / 12:51:40  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na religii dzieci uczš się o Matce Boskiej.
- A do mojej mamy Matka Boska często przychodzi w nocy - chwali się Jasiu.
- Jak to możliwe? - pyta katechetka.
- No jak pójdziemy spać i zgasimy œwiatło, to po jakimœ czasie mama woła: O Matko Boska, znowu przychodzisz!

Dodany:  2009.01.30 / 12:51:21  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na granicy Izraelsko/Egipskiej patrol zatrzymuje dwie osoby - kobietę w cišży jadšcš na wielbłšdzie i jej męża. Proszš o paszporty. Z papierów wynika, że kobieta ma na imię Maria a mężczyzna Józef.
- Dokšd państwo jadš?
- Do Jeruzalem.
- Taaa, a syna pewno nazwiecie Jezus?
- Proszę pana, czy my wyglšdamy na portorykańców?

Dodany:  2009.01.30 / 12:51:03  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi facet do spowiedzi i mówi, że zgwałcił nieletniš.
Ksišdz wyrozumiale:
- Pewnie ona Ciebie, mój synu, sprowokowała...
- Tak, proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi drugi facet i mówi, że zgwałcił staruszkę.
Ksišdz wyrozumiale:
- Pewnie to był jej ostatni raz w życiu, więc zrobiłeœ dobry uczynek, synu.
- Tak, proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi trzeci facet:
- Zgwałciłem księdza z sšsiedniej parafii!
Ksišdz - walšc pięœciš w konfesjonał: Pamiętaj, tu jest twoja parafia!

Dodany:  2009.01.30 / 12:50:36  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W maju 2006 do Polski przyleci Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z
wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i
niemieckiego duchowieństwa.

Dodany:  2009.01.30 / 12:50:16  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Bojownik IRA poszedł do nieba, wychodzi œw. Piotr i mówi:
- Grzeszyło się za życia?
- No grzeszyło.
- Podkładało się bombki?
- No podkładało.
- Ginęli niewinni?
- No ginęli.
- To co chciałoby się do nieba, co?!
- Nie pindol! Macie 5 minut żeby się ewakuować.

Dodany:  2009.01.30 / 12:50:04  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |