Dowcipy...

Ktoœ tam z kimœ postanowił urzšdzić wesele w Kanie Galilejskiej. Impreza była udana, zwłaszcza, że nie brakowało napojów wyskokowych. Nad ranem skacowane towarzystwo budzi się przepite i spragnione, tyle że normalnej wody. Słychać wołanie:
- Hej jest tam kto? Wyœlijcie kogoœ po wodę.
Wtem z drugiej strony sali słychać zawodzenie:
- Tak, wyœlijcie, tylko nie Jezusa!

Dodany:  2009.01.30 / 12:55:51  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Czemu Mojżesz przeprowadził Żydów przez pustynię?
Bo przez miasto się wstydził!

Dodany:  2009.01.30 / 12:55:35  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujšcych się w tamtejszej bibliotece.
- Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujšcy księgi się pomylił i jakieœ zdanie przepisał błędnie?
- Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.
- No, ale jakby się ktoœ pomylił, to co by się stało?
- Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeœ...
- Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazl go w bibliotece siedzšcego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze...
- Mistrzu co się stało?!?
- W pierwszym tekœcie jest napisane "będziesz żył w celi bracie", a w kolejnych kopiach "będziesz żył w celibacie"...

Dodany:  2009.01.30 / 12:55:22  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Skradziono księdzu rower. Zatroskany zwraca się do kolegi z pobliskiej parafii o pomoc.
- W niedzielę na mszy zrób kazanie o 10 przykazaniach a gdy dojdziesz do 7 zwracaj uwagę kto z wiernych się zmiesza - na pewno to będzie On.
Po tygodniu dzwoni z zapytaniem o efekt kazania.
- Wiesz co - kazanie się udało, ale gdy doszedłem do 6 przykazania przypomniałem sobie gdzie go zostawiłem odpowiada ksišdz.

Dodany:  2009.01.30 / 12:55:08  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jest sobie trzech głównych przedstawicieli koœciołów. Ksišdz koœcioła katolickiego, ksišdz koœcioła protestanckiego i rabin. Opowiadajš oni sobie co robiš z pieniędzmi zebranymi na tacę. najpierw chwali się ksišdz katolicki:
- No ja rysuję na ziemi koło i w pewnym momencie podrzucam te pienišżki do góry, co spadnie do œrodka tego koła to idzie dla pana boga. A teraz chwali się ksišdz koœcioła protestanckiego:
- No, ja rysuję na ziemi linię i po podrzuceniu pieniędzy , co spadnie po prawej stronie tej linii to jest dla pana boga.
A teraz chwali się rabin:
- No, a ja podrzucam pienišdz i co pan bóg sobie złapie to jego.

Dodany:  2009.01.30 / 12:54:49  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Umarł stary pobożny ksišdz - poszedł do nieba i staje przed Œw. Piotrem. Œw. Piotr pyta -faktycznie byłeœ pobożny, nigdy nie zgrzeszyłeœ nawet myœlš ?
Nie, mówi ksišdz. Ale Œw. Piotr dalej go wypytuje Ksišdz ukradkiem zaglšda przez bramę do nieba patrzy, a tam z jego parafii taki obrzępałš Józik kierowca autobusu chodzi sobie po niebie. Ksišdz mówi: Œw. Piotrze ale to niesprawiedliwe, całe życie żyłem w celibacie, a Józik to nawet do koœcioła nie chodził a już po raju spaceruje A Œw. Piotr na to:
bo widzisz, ty jak odprawiałeœ mszę to cały koœciół spał, ale jak Józik prowadził autobus to wszyscy się modlili.

Dodany:  2009.01.30 / 12:54:34  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud:
K - nooo, na przykład jak jakiœ człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
A - mmmm... to jest szczęœcie.
K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A - przyzwyczajenie.

Dodany:  2009.01.30 / 12:54:17  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dlaczego ksišdz powinien zawsze brać prysznic w szortach?
- By nie spoglšdać z góry na bezrobotnego!

Dodany:  2009.01.30 / 12:53:55  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Krótki przewodnik po religiach œwiata...

Taoizm - Zdarza się wdepnšć w gówno
Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnšć w gówno".
Islam - Jeœli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha
Buddyzm - Jeœli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.
Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteœ grzeszny.
Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy właœnie my ?
Luteranizm - Jeœli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.
Prezbiterianizm - Jeœli ktoœ ma wdepnšć w gówno, to niech to nie będę ja.
Zen - Czym jest gówno ?
Jezuityzm - Jeœli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy onna prawdę œmierdzi?
Christian Science - Jeœli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo przejdzie.
Hedonizm - Jeœli wdepniesz w gówno - raduj się.
Adwentyœci Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om...
Rastafarianizm - Sztachnijmy się tym gównem.
Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
Ateizm - Nie ma w co wdepnšć.
Agnostycyzm - Może jest w co wdepnšć, a może nie.
Stoicyzm - No i wdeptuje się w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
Œwiadkowie Jehowy - Wpuœć nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.

Dodany:  2009.01.30 / 12:53:42  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie.
- Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skšd wzięliœcie na to pienišdze?
- Nie wiem, podobno Judasz coœ sprzedał.

Dodany:  2009.01.30 / 12:53:27  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Puk! Puk!
- Kto tam?
- Satanista.
- Nie wierzę!
- Jak Boga kocham!

Dodany:  2009.01.30 / 12:52:58  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
- Ponieważ wstydził się iœć z nimi przez miasto.

Dodany:  2009.01.30 / 12:52:34  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Żonaty facet podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Miałem romans z kobietš... Prawie.
- Co masz na myœli mówišc "prawie"? - pyta ksišdz.
- No, rozebraliœmy się, pocieraliœmy się o siebie, ale potem przestałem.
- Pocieranie to to samo, co wkładanie. Nie spotkasz się więcej z tš kobietš, zmówisz pięć zdrowasiek i włożysz 50 złotych do skrzynki na ofiarę.
Facet odchodzi, siada w ławce, modli się, potem podchodzi do skrzynki. Czeka chwilę, potem zbiera się do wyjœcia. Ksišdz, który go obserwował, podbiega do niego i mówi:
- Widziałem, że nie włożyłeœ pieniędzy do œrodka!
- No, ale potarłem je zamiast tego, przecież ksišdz powiedział, że to jest to samo, co wkładanie!

Dodany:  2009.01.30 / 12:52:14  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Żydzi majš ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w niš kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę!
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...

Dodany:  2009.01.30 / 12:51:58  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Młody ksišdz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:
- Cišgnęłam druta.
Ksišdz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za cišgnięcie druta?
- Po Snickersie...

Dodany:  2009.01.30 / 12:51:40  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na religii dzieci uczš się o Matce Boskiej.
- A do mojej mamy Matka Boska często przychodzi w nocy - chwali się Jasiu.
- Jak to możliwe? - pyta katechetka.
- No jak pójdziemy spać i zgasimy œwiatło, to po jakimœ czasie mama woła: O Matko Boska, znowu przychodzisz!

Dodany:  2009.01.30 / 12:51:21  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na granicy Izraelsko/Egipskiej patrol zatrzymuje dwie osoby - kobietę w cišży jadšcš na wielbłšdzie i jej męża. Proszš o paszporty. Z papierów wynika, że kobieta ma na imię Maria a mężczyzna Józef.
- Dokšd państwo jadš?
- Do Jeruzalem.
- Taaa, a syna pewno nazwiecie Jezus?
- Proszę pana, czy my wyglšdamy na portorykańców?

Dodany:  2009.01.30 / 12:51:03  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi facet do spowiedzi i mówi, że zgwałcił nieletniš.
Ksišdz wyrozumiale:
- Pewnie ona Ciebie, mój synu, sprowokowała...
- Tak, proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi drugi facet i mówi, że zgwałcił staruszkę.
Ksišdz wyrozumiale:
- Pewnie to był jej ostatni raz w życiu, więc zrobiłeœ dobry uczynek, synu.
- Tak, proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi trzeci facet:
- Zgwałciłem księdza z sšsiedniej parafii!
Ksišdz - walšc pięœciš w konfesjonał: Pamiętaj, tu jest twoja parafia!

Dodany:  2009.01.30 / 12:50:36  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W maju 2006 do Polski przyleci Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z
wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i
niemieckiego duchowieństwa.

Dodany:  2009.01.30 / 12:50:16  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Bojownik IRA poszedł do nieba, wychodzi œw. Piotr i mówi:
- Grzeszyło się za życia?
- No grzeszyło.
- Podkładało się bombki?
- No podkładało.
- Ginęli niewinni?
- No ginęli.
- To co chciałoby się do nieba, co?!
- Nie pindol! Macie 5 minut żeby się ewakuować.

Dodany:  2009.01.30 / 12:50:04  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Kiedy się należy naprawdę martwić?
Kiedy stoi się na Sšdzie Ostatecznym i słyszy, jak Bóg mówi do Matki Teresy...
- Mogłaœ się bardziej postarać...

Dodany:  2009.01.30 / 12:49:25  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Prałatowi Henrykowi ktoœ ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi się las męskich ršk.
- Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?
Podnosi się las kobiecych rak.
Prałat wkurzony:
- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnoszš ręce.

Dodany:  2009.01.30 / 12:48:50  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Z okazji przyjazdu Benedykta XVI do Polski pielgrzymi zaœpiewajš "Barkę" po niemiecku. Tytuł brzmi: "Das Boot".

Dodany:  2009.01.30 / 12:48:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Muzułmanie nie wiedzieli, jak wyglšdał Mahomet. Jak niedawno zobaczyli - bardzo się wkurzyli.

Dodany:  2009.01.30 / 12:47:40  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Chrzeœcijanie zawsze uczestniczyli w igrzyskach, teraz tylko nieco zmodyfikowali ich formułę.

Dodany:  2009.01.30 / 12:47:24  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W tramwaju tłok. Nagle motorniczy gwałtownie hamuje a młoda dziewczyna utraciwszy równowagę z impetem siada na kolanach księdza. Spoglšda na kapłana z podziwem i mówi:
- Ho ho ho, proszę księdza !!!
- To nie jest żadne ho ho ho, tylko klucz od zachrystii.

Dodany:  2009.01.30 / 12:47:11  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Kto to jest Benedykt XVI?
Jest to pierwszy Niemiec, któremu Polak załatwił prace...

Dodany:  2009.01.30 / 12:46:50  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na historycznš Œcianę Płaczu. Każdego dnia kiedy spoglšda przez okno, widzi starego Żyda z brodš energicznie się modlšcego. Ponieważ z pewnoœciš jest on dobrym tematem na wywiad, dziennikarka udaje się w pobliże œciany i przedstawia się staruszkowi.
Zadaje pytanie:
- Przychodzi pan każdego dnia do œciany, od jak dawna pan to robi i o co się modli?
Mężczyzna odpowiada:
- Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modlę się za pokój na œwiecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, piję filiżankę herbaty, wracam i modlę się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o to co bardzo, bardzo ważne, modlę się o pokój i zrozumienie między Izraelczykami i Palestyńczykami.
Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem.
- I jak pan czuje się z tym, że przychodzi tutaj każdego dnia przez 25 lat i modli się za te wspaniałe rzeczy? - pyta.
Starszy mężczyzna odpowiada spokojnie:
- Jakbym mówił do œciany...

Dodany:  2009.01.30 / 12:46:27  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jeszcze dziœ wiele osób pisze ręcznie cyfrę 7 z poziomš kreskš w połowie wysokoœci.
Kreska ta zanikła w większoœci stylów pisma maszynowego i komputerowego - co można było zauważyć powyżej. Ale czy wiecie dlaczego ta kreska przetrwała do naszych czasów?

Trzeba powrócić do czasów biblijnych, kiedy to Mojżesz wspišł się na górę Synaj.
Gdy zostało mu podyktowane 10 przykazań zszedł do swego ludu i zaczšł odczytywać im donoœnym głosem każde przykazanie. Gdy doszedł do siódmego odczytał:
"Nie wolno Ci cudzołożyć" - na co z tłumu odezwały się liczne głosy:
"Skreœl siódemkę, skreœl siódemkę!".
(dekalog wg. tradycyjnego, żydowskiego podziału)

Dodany:  2009.01.30 / 12:46:12  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Pewne trzy parafie nawiedziła plaga wiewiórek. Całe dziesištki rudych zwierzštek zamieszkały w murach koœciołów.
Członkowie pierwszej parafii uznali to za wole Boga i wiewiórki zostały.
W drugiej parafii delikatnie wyłapano wszystkie co do sztuki i wywieziono do lasu, ale po trzech dniach wróciły.
Tylko w trzeciej parafii znaleziono właœciwe rozwišzanie. Wiewiórki zostały ochrzczone i wpisane do rejestrów parafialnych. Od tamtej pory nikt ich w koœciele nie widział.

Dodany:  2009.01.30 / 12:45:56  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Byłem na mszy...
Kobieta w ławce obok mnie zapaliła papierosa...
Gdy to zobaczyłem, to mi piwo wypadło z ręki...

Dodany:  2009.01.30 / 12:45:20  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Zarzšdca pola golfowego miał wieczne problemy z pracownikami, więc w końcu kupił super-mega-cool cztery roboty, sam kevlar i stal nierdzewna - automatyczne koszenie, zbieranie œmieci itd. Właœciciel klubu spotkał go miesišc póŸniej i mówi:
- Wie pan, jestem pod wrażeniem - idealny porzšdek, ani jedna trawka nie odstaje, dołki œwietnie utrzymane - rewelacja. Jest tylko jeden problem - niektórzy gracze skarżš się, że słońce się od tych pana robotów odbija i potrafi oœlepić podczas uderzenia....
- Nie ma problemu - powiedział zarzšdca - to akurat jest do rozwišzania w jeden dzień.
Wskoczył w samochód, kupił cztery wiadra czarnej olejnej i machnšł roboty na czarno. Następnego dnia trzy z nich nie stawiły się do pracy a czwarty obrabował biuro i uciekł.

Dodany:  2009.01.30 / 12:44:52  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do œwiętego Piotra i mówi:
- Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błšd!
Wyjaœniła cala sytuacje i uzyskała obietnice, że pomyłka szybko zostanie naprawiona. Niestety, œwięty Piotr w natłoku obowišzków najwyraŸniej o niej zapomniał. Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni:
- Proszę, zabierzcie mnie stad natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana jest orgia! Obecnoœć obowišzkowa...
Œwięty Piotr przejšł sie losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem. Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżšcym sercem podnosi słuchawkę i słyszy:
- Czeœć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy...

Dodany:  2009.01.30 / 12:44:30  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


KATOLICKIE ŻYCIE WARSZAWY 16 lipca 2008
Pytania do redakcji

1. Gdy spalam byka na ołtarzu ofiarnym, wiem, że to powoduje woń, która jest Bogu przyjemna (3 Ks. Moj. 19). Problem jest z moimi sšsiadami. Mówiš, że dla nich zapach ten nie jest przyjemny. Czy mam ich ignorować?

2. Chciałbym sprzedać swoja córkę jako niewolnice, za karę, jak to opisuje 2 Ks. Moj. 21:7. W tych czasach, jaka byłaby, według Pana, najlepsza cena?

3. Wiem, że nie powinienem mięć kontaktu z kobietš podczas jej nieczystoœci miesięcznej (3 Ks. Moj. 15:19-24). Problem jest, jak się tego dowiedzieć? Usiłowałem zapytać, ale one często były obrażone moim pytaniem.

4. Moja żona po wielu latach stršciła upodobanie w moich oczach. Znienawidziłem jš, gdyż odkryłem w niej odrażajšca cechę, gadulstwo. Wypisałem jej list rozwodowy (5 Ks. Moj. 24) i chce ja odprawić, tylko nie wiem, jak go jej wręczyć. Osobiœcie, czy przez policje?

5. Mam jednego sšsiada, który uparcie chce pracować w dzień. szabatu. W 2 Ks. Moj. 35:2 jest jasno powiedziane, że ma być skazany na œmierć. Czy moralnie jestem zobowišzany, by go zabić sam?

6. Jeden z moich przyjaciół twierdzi, że nawet jeżeli jedzenie owoców morza jest obrzydliwoœciš (3 Ks. Moj. 11:10), to mimo wszystko jest mniej gorsze od homoseksualizmu. Nie zgadzam się. Czy może Pan osšdzić?

7. W 3 Ks. Moj. 21:20 jest powiedziane, że nie mogę się zbliżać do ołtarza Boga, jeżeli mam problem ze wzrokiem. Musze zdradzić, ze noszę okulary do czytania. Czy muszę mięć wzrok 20/20 lub czy można negocjować?

8. Większoœć moich przyjaciół obcina sobie włosy, również w tzw. kółka, mimo że jest to jasno zabronione 3 Ks. Moj. 19:27. Jak oni majš umrzeć?

9. Wiem, że wg 3 Ks. Moj. 11:6-8, jeżeli dotknę skóry martwego wieprza, staje się nieczysty. Ale czy mogę nadal grać w piłkę nożnš, jeżeli będę nosił rękawice?

10. Mój wujek ma jednš żonę. Nie respektuje 3 Ks. Moj. 19:19, ponieważ sieje dwie różne roœliny na tym samym polu. Jego żona zresztš również, ponieważ nosi ubrania z dwóch różnych materiałów (mieszaninę bawełny i poliestru). Ma również zwyczaj przeklinania. Czy naprawdę musze zebrać całe miasto, by ich kamienować (3 Ks. Moj. 24:10-16). Czy nie moglibyœmy ich po prostu spalić żywcem podczas prywatnego zebrania rodzinnego, jak to zrobiliœmy dla tych, którzy sypiajš z ich rodzina? (3 Ks. Moj. 20:14).

Dodany:  2009.01.30 / 12:44:12  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


I rzekł Pan: Gdyby pytali ateiœci - to mnie nie ma!

Dodany:  2009.01.30 / 12:43:05  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Ksišdz i zakonnica jadš na wielbłšdzie przez pustynię. Jest tak goršco, że wielbłšd pada martwy z goršca i wyczerpania. Ksišdz wie, że oni także wkrótce umrš, więc pyta siostrę, czy jest coœ, co chciałaby zrobić, czego w życiu nie robiła. Zakonnica na to:
- Nigdy wczeœniej nie widziałam nagiego mężczyzny.
Ksišdz mówi:
- Moja droga, nie sšdziłem, że możesz pomyœleć o czymœ takim, ale ponieważ jest to twoja ostatnia proœba, spełnię jš.
Ksišdz zdejmuje swoje ubranie, a siostra jest zaskoczona instrumentem między jego nogami.
- Co to jest? - pyta.
- To jest moja laska życia. Mogę jš włożyć w twojš dziurkę i stworzyć życie!
Siostra na to:
- Więc wetknij jš w wielbłšda i wynoœmy się stšd do cholery!

Dodany:  2009.01.30 / 12:42:48  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dzwoni telefon na komendzie:
- Ratunku! Tu matka przełożona od Urszulanek! W naszym klasztorze zdarzył się gwałt!
- Rety, a kto został zgwałcony?!
- Listonosz...

Dodany:  2009.01.30 / 12:42:18  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce się zatrzymać
i podwieŸć siostry. Deszcz, chłód, burza straszliwa. W końcu zatrzymuje się
piękna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnice. Ta szczęœliwa stara się nawišzać rozmowę:
- Piękne auto, pewnie ma pani wspaniałš posadę, skoro stać paniš na taki wóz
- A nie nie, to mój trzeci kochanek mi je kupił.
- Jak to, nie ma pani męża?
- Nie, żyję w wolnych zwišzkach, lepiej na tym wychodze, np to futro na
tylnym siedzeniu dostałam od innego kochanka a ta piękna biżuteria - ta jest
od jeszcze innego.
W końcu dojeżdżajš do klasztoru, zakonnica wysiada smutna ze jej życie jest takie szare, ale tłumaczy sobie ze wybrała życie klasztorne wiec tak musi
być. Około 22 zakonnica zmówiła wieczorny pacierz i kładzie się do lóżka,
nagle ktoœ cichutko puka:
- Puk, puk!
- Kto tam?
- To ja... ksišdz Antoni... [szeptem]
A zakonnica na to:
- W dupę sobie wsadŸ te swoje bombonierki!

Dodany:  2009.01.30 / 12:42:03  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Kiedy byłem dzieckiem co wieczór modliłem się o rower. Potem uœwiadomiłem sobie, że Bóg nie działa w ten sposób, więc ukradłem rower i modliłem się o przebaczenie.

Dodany:  2009.01.30 / 12:41:49  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Po paru dniach Bóg przywołuje do siebie Adama i mówi:
- Najwyższy czas, abyœcie z Ewš rozpoczęli proces zaludniania Ziemi, chcę abyœ to rozpoczšł od pocałowania jej.
Adam na to:
- Dobrze, ale co to jest pocałunek?
Więc Bóg dał Adamowi instrukcję. Po zapoznaniu się z niš, Adam wzišł Ewę za rękę i poszli za najbliższy krzak.
Parę minut póŸniej Adam wraca i mówi:
- To było niesamowite!
- Tak, Adamie - odpowiada Bóg wiedziałem, że ci się spodoba, a teraz chcę abyœ pieœcił Ewę.
- Ale, jak to się robi?
Więc Bóg znów dał Adamowi instrukcję. I podobnie po paru chwilach wraca zadowolony:
- To było jeszcze leprze niż pocałunek - mówi.
- A teraz - mówi Bóg - chcę abyœ zaczšł się kochać z Ewš.
- Ale, jak to się robi?
I znów po otrzymaniu i zapoznaniu się z instrukcjš, Adam wraca po krótkiej chwili i pyta:
- Boże, co to jest ból głowy?

Dodany:  2009.01.30 / 12:41:31  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |