Dowcipy...

Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowił mu dać ostatniš szansę:
- No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. No więc niech pan mi powie ile jest liœci na tym drzewie? - powiedział prof. wskazujšc za okno.
Student myœli... patrzy na drzewo... znowu myœli, wreszcie mówi:
- Pięć tysięcy osiemset czterdzieœci dwa!
- A skšd pan to wie!? - pyta profesor.
- Aaaaa, to już jest drugie pytanie...

Dodany:  2009.02.07 / 18:38:52  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na egzaminie na uczelnię o profilu informatycznym pytajš się nowego kandydata jakie zna komendy jakiegoœ języka programowania.
- Góra, dół, lewo, prawo i fajer...

Dodany:  2009.02.07 / 18:38:37  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W knajpie rozmawiajš studenci:
- A byłeœ na liœcie Schindlera?
- To Schindler puœcił listę? Kiedy??!

Dodany:  2009.02.07 / 18:38:19  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Podczas jednego z wykładów na jednym z wydziałów PW odbywał się remont rur doprowadzajšcych wodę do kranu przy katedrze, a wewnštrz tego wielkiego stołu siedziało właœnie dwóch robotników, przeprowadzajšcych remont. Jednoczeœnie jeden z wykładowców prowadził właœnie wykład (dokładnie nie wiem na jaki temat). Wykładowca wyprowadzał skomplikowany wzór, kiedy nagle usłyszał:
- Co ty do k***y nędzy robisz? (Oczywiœcie powiedział to jeden robotnik do drugiego).
Wykładowca speszony odszedł od katedry na znacznš odległoœć, spojrzał na tablicę i stwierdził:
- Nie, wszystko jest w porzšdku.

Dodany:  2009.02.07 / 18:38:02  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Co powinien wiedzieć student?
- Wszystko!
- Co powinien wiedzieć asystent?
- Prawie to wszystko, co student.
- A adiunkt?
- W jakiej ksišżce jest to, co powinien wiedzieć student.
- Docent?
- Gdzie jest ta ksišżka.
- A co powinien wiedzieć profesor?
- Gdzie jest docent...

Dodany:  2009.02.07 / 18:37:44  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Poszli studenci na egzamin.
Profesor:
- Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?
A studenci spojrzeli po sobie:
- Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!!!

Dodany:  2009.02.07 / 18:37:32  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmawiajš studenci V roku Akademii Muzycznej na temat pracy dyplomowej:
- Ty słuchaj może weŸ przepisz ostatnie dzieło naszego mistrza profesora od końca...
Po kilku dniach przy piwie:
- Przepisałeœ?
- Tak. Wyszła pišta symfonia Beethovena...

Dodany:  2009.02.07 / 18:35:48  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Bóg postanowił sprawdzić we wrzeœniu, co też porabiajš studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
- Studenci medyka się uczš, studenci uniwereka pijš, studenci polibudy pijš.
Następnš kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryjš, studenci uniwereka zaczynajš się uczyć, studenci polibudy pijš.
Styczeń:
- Studenci medyka kujš, aż huczy, studenci uniwereka ryjš, studenci polibudy pijš.
Poczštek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
Panie Boże, studenci medyka ryjš dzień i noc, studenci uniwerka ryjš dzień i noc, studenci polibudy się modlš.
A Bóg na to:
- i ci właœnie zdadzš!

Dodany:  2009.02.07 / 18:35:34  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Idzie dwóch studentów ulicš i widzš kawałek kartki leżšcej na chodniku. Jeden się pyta drugiego:
- Co to jest?
A drugi odpowiada:
- Nie wiem, ale kserujemy!

Dodany:  2009.02.07 / 18:35:17  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi baba do lekarza ze studentem w d**ie.
Lekarz: Co pani jest?
Baba: Dziekanat!

Dodany:  2009.02.07 / 18:34:53  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Wraca studentka z wakacji, zakłada nogę na nogę, a jedna noga mówi: nareszcie razem.

Dodany:  2009.02.07 / 18:34:31  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Z życia studenta:
Proszę o zgłoszenie się na okresowe badania krwi i kału celem oszacowania ile procent studentów ma naukę we krwi a ile w dupie...

Dodany:  2009.02.07 / 18:34:13  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmowa dwóch studentów:
- Jeżeli dziekan nie odwoła swoich słów, to jutro wypierdalam z tej uczelni!
- Jak to?! A co on takiego powiedział?
- "Wypierdalaj z tej uczelni!"

Dodany:  2009.02.07 / 18:33:08  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


W akademiku:
- Dziewczęta, chłopcy do nas idš, œcišgnijcie szybko majtki!
Słychać szum
- NIE TE, TE ZE SZNURKA!

Dodany:  2009.02.07 / 18:32:48  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać. Egzaminator był litoœciwy, wiec stwierdził, że nie widzi przeszkód i na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wzišł kredę, podszedł do tablicy i narysował pięknš sinusoidę. Egzaminator na to:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na co student:
- Niech Pan Profesor poczeka, to dopiero układ współrzędnych.

Dodany:  2009.02.07 / 18:32:30  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na egzamin wtacza sie "lekko" podchmielony student:
- Pppaniee ppproofesorzee, czyy ppprzyjmie paan piijanegoo?
- Proszę wyjœć i wrócić trzeŸwy!
- Aaale jaa baardzoo pppanaa prooszeee...
- Bez dyskusji! Proszę wyjœć!
- Alee pppaniee proofessorzee...Tto naapraaawdee oostatnii raaaz...
-NIE! WYNOCHA STAD!!!
- Ale naapraaawdeee! Nieech siee paaan zgodzi!
- No dobrze, ale żeby mi to było ostatni raz!
- OK, chloopaaakii! Wnieescieee go!

Dodany:  2009.02.07 / 18:32:08  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów: - Za moich czasów nieobecnoœć na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoœ z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoœ jest skrajnie wyczerpany seksem?! Cała sala wybucha œmiechem, a profesor po krótkim namyœle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga rękš.

Dodany:  2009.02.07 / 18:31:44  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Wchodzi młody junak do żeńskiego akademika:
- A ty do kogo młody człowieku - pyta portierka.
- A kogo by mi pani poleciła?

Dodany:  2009.02.07 / 18:31:29  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Korytarzem szkolnym zmierza na zajęcia dwóch nauczycieli akademickich. Jeden, młody dŸwiga pod pachami pomoce naukowe, ksišżki, konspekty, a drugi - starszy już, doktorant idzie tylko z małym notesem w dłoni... Młody podsumowuje tę sytuację:
- Kolega to ma dobrze, Kolega to wszystko ma już w głowie!
Na to odpowiada ten drugi:
- Znacznie niżej drogi kolego, znacznie niżej.

Dodany:  2009.02.07 / 18:19:04  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Mówi szeregowy do szeregowego:
- Porobimy sobie jaja z naszego kapitana?
- Lepiej nie - wystarczy ze robiliœmy sobie jaja z naszego dziekana.

Dodany:  2009.02.07 / 18:18:51  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
- Słuchajcie, przejechaliœmy 8000km a Wy ani razu nie tankowaliœcie!
Dlaczego????
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.

Dodany:  2009.02.07 / 18:17:55  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Profesor do studenta na egzaminie:
- Proszę pana, czy pan w ogóle chce skończyć studia?
- Tak panie profesorze.
- No to właœnie pan skończył.

Dodany:  2009.02.07 / 18:17:41  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Akademik, noc, impreza na całego. Na œrodku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przyglšda mu się palšc papierosy:
- Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wp**rdolił cały makaron.

Dodany:  2009.02.07 / 18:17:25  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


S.E.S.J.A. = System Eliminacji Studentów Już Aktywny

Dodany:  2009.02.07 / 18:16:54  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Studencka jajecznica: rano otwierasz pustš lodówkę, drapiesz jajka, zamykasz lodówkę.

Dodany:  2009.02.07 / 18:16:34  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Egzamin ustny. Biedna studentka plšcze się w odpowiedziach, nie może wybrnšć - wreszcie płaczliwym glosem stwierdza, że ona to wszystko się uczyła, umiała, a teraz z powodu wielkich nerwów zapomniała. Na to Profesor spokojnym głosem każe jej na głos liczyć do 10. Ta przekonana, że to jakaœ terapia na uspokojenie, posłusznie wykonuje polecenie. Kiedy skończyła - profesor prosi o indeks i wpisujšc 2 mówi: "kiedy coœ się umie, to i nerwy nie przeszkadzajš...

Dodany:  2009.02.07 / 18:16:15  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Egzamin z ekonomii, milutka dziewczyna opowiada o teorii Adama Smitha ani razu nie wymieniajšc jego imienia. Zauważywszy to profesor pyta:
- Jak miał na imię Smith?
Zmieszane milczenie...
- Proszę się nie denerwować, no jak miał na imię pierwszy mężczyzna? - naprowadza profesor biedulkę.
- Marian - wyszeptała dziewczyna pokraœniawszy.

Dodany:  2009.02.07 / 18:16:02  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Egzamin na wydziale radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat, studenci piszš coœ w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwało się, podbiegło, wzięło wpisy i wyszło. Potem jeszcze kilku. Potem cała reszta. Na koniec został tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego:
- ChodŸ pan, wpiszę dwóję...
- Ale dlaczego? Nie sprawdził pan mojej pracy, a innym pan powpisywał od ręki...
- Panie kolego. Wystukiwałem w blat Morsem: "Kto chce pištkę niech podchodzi... Kto chce czwórkę niech podchodzi..."

Dodany:  2009.02.07 / 18:15:48  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |