Dowcipy...

Wysyłamy przyjacielowi maila z wiadomością od szefa, że ma się pojawić u niego w biurze na rozmowę dotyczącą planowanej podwyżki, awansu, zwolnienia itp. Do tego calu należy założyć nowe konto z mailem. Najlepiej, aby adres maila związany był z imieniem i nazwiskiem szefa np. jan_michalowski@gmail.com

Dodany:  2010.03.31 / 08:28:54  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.

Dodany:  2009.02.13 / 21:29:28  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
- Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
- Żona mi nie pozwala.
- Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
- I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolna i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody!
Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi:
- A do diabła z rybami!

Dodany:  2009.02.13 / 21:29:07  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
- A ja węgorza, który miał 4 metry!
- Niemożliwe!
- To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!

Dodany:  2009.02.13 / 21:28:46  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
- Poproszę kilogram robaczywych jabłek.
- A po co panu robaczywe?
- Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.

Dodany:  2009.02.13 / 21:28:31  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dwóch facetów wypłynęło na środek jeziora na ryby i zaczęli łowić ryby. Wyciągają piękne sztuki jedna za drugą, ale po pewnym czasie przyszedł wieczór i jeden z nich mówi:
- Słuchaj, musimy jutro wrócić w to miejsce bo świetnie biorą ryby.
- Nie ma problemu - mówi drugi, po czym bierze kredę i na podłodze łódki maluje kółko.
Na to jego kolega:
- Idioto co ty robisz?! Skąd wiesz, że jutro przypłyniemy tą samą łódką?

Dodany:  2009.02.13 / 21:27:30  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki:
- Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci!

Dodany:  2009.02.13 / 21:27:06  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.

Dodany:  2009.02.13 / 21:26:47  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


-I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek.
- Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower...

Dodany:  2009.02.13 / 21:26:28  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Kowalski zagaduje starego wędkarza:
- I co, biorą?
- Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać złapać...

Dodany:  2009.02.13 / 21:26:09  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.

Dodany:  2009.02.13 / 21:25:25  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


-Panie co pan wlewa do rzeki?
-Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty...

Dodany:  2009.02.13 / 21:25:11  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Wędkarz telefonuje do kolegi:
- Wpadnij do mnie jutro rano, pojedziemy na ryby.
- Ale ja nie potrafię łowić! - odpowiada ten drugi.
- Co w tym trudnego? Nalewasz i pijesz.

Dodany:  2009.02.13 / 21:24:45  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Ile żyje dżdżownica złapana przez wędkarza?
- Dwa dni z hakiem.

Dodany:  2009.02.13 / 21:24:29  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Do wędkarza podpływa krokodyl:
- Biorą?
- Nie
- To olej ryby, chodź się wykąpać!

Dodany:  2009.02.13 / 21:24:14  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Spotykają się dwie przyjaciółki.
- Czego jesteś taka zła? Myślałam, że dziś rano byliście z mężem na relaksującym wypadzie na ryby... - mówi pierwsza.
- Tak, ale wszystko poszło źle. Najpierw powiedział, że mówię tak głośno, że wystraszę ryby, później, że wybieram złą przynętę, na koniec, że za szybko kręcę kołowrotkiem - odpowiada druga.
- A najgorsze było to, że złowiłam największą rybę!

Dodany:  2009.02.13 / 21:23:44  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi wędkarz nad jezioro. Wycina przerębel i zarzuca wędkę. Mija godzinę i nic. Dupa mu zmarzła, wnet przychodzi drugi wędkarz, obok niego wycina przerębel i zarzuca wędke. Po chwili: jedna rybka, druga, trzecia...
Ten pierwszy wkurzony mówi:
- Ja już tu jestem godzinę, dupa mi zmarzła, nic nie złowiłem, a ty sobie tu przychodzisz i po chwili złowiłeś tyle
ryb. Jak to robisz?!
- Łołałumłae młemłe!
- Co?!
- Łołałumłae młemłe!
Cooo?!!!
Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy:
- Robaki muszą być ciepłe!

Dodany:  2009.02.13 / 21:23:23  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |